W rozegranym właśnie w Dausze maratonie mężczyzn zwyciężył Etiopczyk Lelisa Desisa. Zawodnik uzyskał wynik 2:10:40, wyprzedzając swojego rodaka Mosineta Geremewa (2:10:44) oraz Kenijczyka, Amosa Kipruto (2:10:51). Obrońca tytułu, Kenijczyk Geoffrey Kirui był czternasty z czasem 2:13.54.

Wygrana Desisy jest już drugą podczas jego dotychczasowych startów w mistrzostwach świata. W roku 2013 w Moskwie wywalczył drugie miejsce, a w zeszłym roku został zwycięzcą Maratonu w Nowym Jorku.

Zmagania mężczyzn, podobnie jak wcześniej kobiet, rozgrywane były na bulwarze Corniche w Dausze. Trasa biegu obejmowała sześć rund po siedem kilometrów każda. Mimo, że bieg rozpoczął się o północy lokalnego czasu, to temperatura nadal wynosiła około 30°C, a wilgotność ok. 50%.

Od samego startu na prowadzenie wysunął się Paragwajczyk, Derlys Ayala, uzyskując około minutową przewagą nad rywalami. Tę przewagę udało mu się utrzymać do ok. 15 kilometra, wtedy zaczął zauważalnie słabnąć. Na dwudziestym kilometrze został dogoniony przez rywali, a chwilę później zrezygnował z dalszego biegu. Sześciu biegaczy, którzy wysunęli się na prowadzenie, biegło na tyle szybko i stabilnie, że mieli oni szansę rozstrzygnąć losy maratonu. Na około 40 km kilkunastosekundową stratę odrobił Brytyjczyk, Callum Hawkins. Na ostatnich dwóch kilometrach nie zdołał jednak utrzymać tempa i na finiszu został wyprzedzony przez rywali z Afryki. Hawkins po raz drugi z rzędu dobiegł do mety maratonu na mistrzostwach świata jako czwarty.

Maraton w Dausze ukończyło 55 z 78 startujących zawodników. Polacy nie startowali w tych zawodach.

Wyniki:

  1. Lelisa DESISA, ETH - 2:10:40
  2. Mosinet GEREMEW, ETH - 2:10:44
  3. Amos KIPRUTO, KEN - 2:10:51
  4. Callum HAWKINS, GBR - 2:10:57
  5. Stephen MOKOKA, RSA - 2:11:09
  6. Zersenay TADESE, ERI - 2:11:29
  7. El Hassan EL ABBASSI, BRN - 2:11:44
  8. Hamza SAHLI, MAR - 2:11:49
  9. Tadesse ABRAHAM, SUI - 2:11:58
  10. Daniel MATEO, ESP - 2:12:15

Foto: twitter.com/IAAFDoha2019