Brytyjski ultramaratończyk William Goodge ogłosił projekt „Mission America”. Planuje przebiec 50 maratonów w 50 stanach USA w zaledwie 20 dni. To wyzwanie na granicy ludzkiej wytrzymałości, które ma wesprzeć fundacje walczące z rakiem, ale budzi też spore kontrowersje.
Mission America: 50 maratonów w 20 dni
Brytyjski biegacz i influencer, William Goodge, podejmuje się wyzwania, które sam nazywa „Mission America”. Projekt zakłada ukończenie 50 maratonów w 50 różnych stanach USA w czasie zaledwie 20 dni. Jeśli plan zostanie zrealizowany, sportowiec będzie musiał pokonywać średnio od dwóch do trzech biegów maratońskich dziennie. Cała inicjatywa ma na celu nie tylko sprawdzenie granic wytrzymałości, ale przede wszystkim zbiórkę funduszy na rzecz organizacji charytatywnych zajmujących się walką z rakiem.
Logistyka na granicy możliwości
Realizacja tak napiętego grafiku wymaga niemal całkowitej rezygnacji z regeneracji. Goodge musi błyskawicznie przemieszczać się między stanami, co jest możliwe dzięki wsparciu sponsora dysponującego własnym odrzutowcem. Eksperci wskazują, że jakiekolwiek zakłócenia – od opóźnień w transporcie, przez kontuzje, aż po załamania pogody – mogą natychmiast przekreślić szanse na powodzenie całej próby. Co ważne, wyzwanie nie opiera się na oficjalnych biegach, lecz na indywidualnych trasach rejestrowanych za pomocą zegarka sportowego.
Sportowe portfolio brytyjskiego biegacza
William Goodge nie jest nowicjuszem w świecie ultra. W swoim dorobku posiada już kilka spektakularnych osiągnięć:
- w 2023 roku przebiegł transkontynentalną trasę przez USA (z Los Angeles do Nowego Jorku) w 55 dni, stając się najszybszym Brytyjczykiem na tym dystansie
- w 2025 roku ogłosił ustanowienie rekordu świata w biegu przez Australię, pokonując ok. 3800 km w 35 dni
- wcześniej ukończył m.in. Marathon des Sables na Saharze oraz projekt 48 maratonów w 30 dni w każdym hrabstwie Anglii
- jego oficjalny rekord życiowy w maratonie (Londyn 2024) wynosi 2:57:30
Kontrowersje wokół weryfikacji danych
Mimo imponujących wyników, sportowiec mierzy się z falą krytyki ze strony środowiska biegowego. Sceptycy, w tym autor Alex Hutchinson, wskazują na nieprawdopodobne korelacje tempa do tętna. Podczas biegu w Australii tętno Goodge’a miało oscylować w okolicach 100 uderzeń na minutę przy tempie 7:00 min/km, co uznano za wysoce nieprawdopodobne na tak długim dystansie. Krytycy zarzucają biegaczowi brak pełnej przejrzystości, wskazując, że spektakularne dane pojawiają się głównie wtedy, gdy nikt go nie obserwuje. Goodge odpiera zarzuty, twierdząc, że korzysta z wielu urządzeń GPS, jednak jego zespół blokuje w mediach społecznościowych osoby podważające jego osiągnięcia.
Próba charakteru i wiarygodności
Wyczyn Goodge’a to nie tylko walka z czasem i własnym organizmem, ale przede wszystkim wyzwanie wizerunkowe. Ostateczny sukces „Mission America” będzie zależał nie tylko od kondycji fizycznej, ale i od przejrzystości w dokumentowaniu tego bezprecedensowego biegu.



