Ultra-Trail du Mont-Blanc (UTMB) 2025 zostanie zapamiętane jako jedno z najbardziej wymagających i emocjonujących wydarzeń w historii tego prestiżowego biegu ultra. Tegoroczna edycja, naznaczona burzowymi warunkami pogodowymi i zaciętą rywalizacją, wyłoniła nowych mistrzów: Toma Evansa z Wielkiej Brytanii i Ruth Croft z Nowej Zelandii, którzy pokonali zarówno trasę, jak i ekstremalne żywioły.
Wymagająca trasa i mordercze warunki pogodowe
Wyścig UTMB to bez wątpienia największa impreza w kalendarzu biegów ultra, okrążająca majestatyczny masyw Mont Blanc w Alpach. Start i meta tradycyjnie znajdują się w Chamonix we Francji. Uczestnicy przemierzają trzy kraje – Francję, Włochy i Szwajcarię. Trasa jest słynna ze swojego wymagającego profilu wysokościowego, technicznej trudności, ale też spektakularnych widoków.
Dystans wynosił 178 kilometrów z prawie 10 000 metrów przewyższenia. Jednak to nie tylko te parametry stanowiły wyzwanie. Kluczowym czynnikiem, który na zawsze wpisze się w historię UTMB 2025, były ekstremalne warunki pogodowe. Biegacze zmagali się z „ulewnym deszczem, wiatrem, a nawet śniegiem w nocy”. Tom Evans, zwycięzca wśród mężczyzn, trafnie podsumował to, mówiąc:
„Myślę, że zostaliśmy obdarowani bardzo brytyjską pogodą. Śnieg, deszcz, a na koniec trochę upału”.
Dodał również, że trasa „rzucała na ciebie wszystkim”, wymagając „dużego zestawu narzędzi” do radzenia sobie z błotem, śniegiem i deszczem w wysokich górach. Były to jedne z najbardziej deszczowych i najzimniejszych warunków od początku wyścigu ponad dwie dekady temu.
Co więcej, z powodu burzy odcinek włoski trasy został zmodyfikowany. Usunięto techniczne podejście i zejście Pyramides Calcaires, skracając trasę o około dwa kilometry i 200 metrów przewyższenia, co pozwoliło liderom zaoszczędzić około 20-30 minut czasu biegu.
Wyścig mężczyzn: triumf Toma Evansa
Wyścig mężczyzn UTMB 2025 był prawdziwą historią odkupienia i wytrwałości. Brytyjczyk Tom Evans, który w ciągu ostatnich dwóch lat dwukrotnie nie ukończył wyścigu, odniósł spektakularne zwycięstwo z czasem 19:18:58. Zdejmując okulary przeciwsłoneczne i z rykiem zrywając taśmę mety, Evans oficjalnie potwierdził swój triumf. Po wyścigu powiedział: „Mam nadzieję, że udowodni to wszystkim, że jeśli się na czymś skupisz, możesz osiągnąć wszystko”. Zwycięstwo było szczególnie satysfakcjonujące, gdyż Evans zaledwie trzy miesiące wcześniej został ojcem.
Evans wykazał się cierpliwością i konsekwencją, realizując swój przedwyścigowy plan, który polegał na „cieszeniu się, że inni odchodzą” na wczesnym etapie, skupiając się na uzupełnianiu paliwa i nawadnianiu. Jego trening, spędzony w ciągu ostatnich dwóch miesięcy we Francji, koncentrował się na długich powtórzeniach ciężkiej pracy pod górę, często z obciążeniem. Wszedł w punkt pomocy Arnouvaz na 102 kilometrze z determinacją, by przejąć kontrolę. Objął prowadzenie między Refuge Bertone (89 km) a Arnouvaz (102 km), wyprzedzając początkowego lidera Théo Detienne’a, i utrzymał je do końca. Jego decydujący ruch nastąpił na Grand Col Ferret.
Na drugim miejscu uplasował się Ben Dhiman ze Stanów Zjednoczonych z czasem 19:51:37. Podobnie jak Evans, Dhiman również nie ukończył dwóch poprzednich wyścigów UTMB, zmagając się z problemami z odżywianiem i nawodnieniem w zeszłorocznym upale. Obiecał pobiec mądrzej i jego misja zakończyła się sukcesem. Początkowo współpracował z Evansem, swoim kolegą z drużyny Asics Europe, ale na podbiegu na Grand Col Ferret nie był w stanie dorównać jego tempu. Mimo to przekroczył mityczną granicę 20 godzin.
Trzecie miejsce zajął Josh Wade z Wielkiej Brytanii z czasem 20:05:06. Wade, który w 2023 roku nie ukończył wyścigu, a w zeszłym roku zajął 11. miejsce, wykorzystał silną drugą połowę trasy. Metodycznie przesuwał się w kierunku podium: był siódmy w Arnouvaz, szósty przy Grand Col Ferret, piąty w La Fouly, a następnie trzeci przy Champex-Lac, utrzymując tę pozycję do końca.
Wśród innych ważnych zawodników warto wspomnieć o Ji Duo (Chiny), który zajął czwarte miejsce, oraz Thibaucie Garrivierze (Francja) na piątym miejscu, obaj z niezwykle mocną ostatnią częścią trasy. Ludovic Pommeret zajął szóste miejsce, niecałe dwa miesiące po zwycięstwie w Hardrock 100 drugi rok z rzędu.
Rywalizacja o miejsca w drugiej połowie pierwszej dziesiątki była zacięta, z biegaczami takimi jak Rod Farvard (USA), który późnym sprintem awansował z 23. miejsca w Courmayeur na dziewiąte. Również kilku zawodników zaliczanych do grona faworytów, wycofało się z rywalizacji w trakcie wyścigu, w tym François D’Haene’a (Francja), który miał szansę zostać pierwszym pięciokrotnym zwycięzcą UTMB, Jonathana Albona (Wielka Brytania), Germaina Grangiera (Francja) oraz początkowego lidera Théo Detienne’a.
Wyniki mężczyzn w UTMB 2025
- Tom Evans (Asics) – 19:18:58
- Ben Dhiman (Asics) – 19:51:37
- Josh Wade (The North Face) – 20:05:06
- Ji Duo (Hoka) – 20:15:05
- Thibaut Garrivier (Hoka) – 20:20:25
- Ludovic Pommeret (Hoka) – 20:40:34
- Yannick Noël (Inov8) – 21:03:41
- Jia-Sheng Shen (The North Face) – 21:11:59
- Rod Farvard (Hoka) – 21:18:24
- Jia-Ju Zhao (Kailas Fuga) – 21:19:47
Wyścig kobiet: mistrzowska taktyka Ruth Croft
Wyścig kobiet był pokazem mistrzowskiej taktyki i wytrwałości. Nowozelandka Ruth Croft triumfowała z czasem 22:56:23, poprawiając swój zeszłoroczny wynik, kiedy to zajęła drugie miejsce. Jej zwycięstwo umocniło jej pozycję jako jednej z najlepszych biegaczek, mającej na koncie triumfy w trzech najważniejszych biegach UTMB: OCC (2019), CCC (2015) i teraz w Big Loop (UTMB).
Croft, znana ze swoich strategii wyścigowych, „wykorzystała swoje sprytne tempo, aby przejąć kontrolę nad wyścigiem w około dwóch trzecich trasy”. Przyznała, że musiała wystartować nieco agresywniej niż w zeszłym roku. Jej strategia na pogodę była kluczowa:
„Kiedy zaczęło robić się zimno, wiedziałam, że muszę po prostu przetrwać noc, więc nieco zwolniłam tempo i starałam się utrzymać jak najwyższą temperaturę ciała. A gdy tylko zaświtał dzień, mogłam zacząć poruszać się nieco lepiej”.
Wykorzystała doświadczenia z wcześniejszego Transvulcania, gdzie nie ukończyła biegu z powodu hipotermii, co pomogło jej w tych trudnych warunkach.
Przez większą część wyścigu Croft walczyła z Francuzką Camille Bruyas i Amerykanką Courtney Dauwalter. W Lac Combal (72 km) biegła na drugim lub trzecim miejscu, a w Arnouvaz (102 km) miała ponad 17 minut straty do Dauwalter i około siedmiu minut do Bruyas. Nie poddała się jednak i stopniowo zmniejszała stratę, by ostatecznie przejąć prowadzenie przed Champex-Lac na 129 kilometrze po około 16 godzinach biegu. Od tego momentu jej przewaga tylko rosła.
Na drugim miejscu ponownie uplasowała się Camille Bruyas z Francji, kończąc z czasem 23:28:48. Był to jej powrót do UTMB po zajęciu drugiego miejsca w 2021 roku. Bruyas wcześnie włączyła się do walki, utrzymując się w czołówce. W Courmayeur była druga, nieco ponad sześć minut za Dauwalter, a w Grand Col Ferret, w warunkach zamieci śnieżnej, miała dziewięć minut straty do liderki.
Trzecie miejsce przypadło Katharinie Hartmuth z Niemiec, z czasem 24:16:39. Hartmuth, która była druga w UTMB 2023, powróciła po dwóch latach kontuzji. Wykazała się niezwykle mocną drugą połową wyścigu, awansując z dziewiątego miejsca na 52 km na piąte w Refuge Bertone (89 km), a następnie na czwarte na 142 km, by ostatecznie wyprzedzić Courtney Dauwalter na 165 km i wskoczyć na trzecią pozycję.
Courtney Dauwalter, faworytka przed wyścigiem, prowadziła od 45 kilometra aż do La Fouly na 116 kilometrze. Jednak pod koniec wyścigu „straciła siły”, spadając ostatecznie na 10. miejsce z czasem 25:50:38. Mimo wyraźnych trudności, zwłaszcza na zbiegach, zdołała ukończyć wyścig, uśmiechając się i klaszcząc swoim licznym fanom. Ruth Croft z szacunkiem podsumowała: „Ona jest najlepsza. Zawsze była i zawsze będzie”.
Walka o pozostałe miejsca w pierwszej dziesiątce kobiet była najbardziej zacięta tego dnia. Między Anną Carlsson (Szwecja, 4. miejsce), Maëlle Deruaz (Francja, 5. miejsce), Magali Mellon (Francja, 6. miejsce) a Lucy Bartholomew (Australia, 7. miejsce) toczyła się heroiczna walka o każdą sekundę. Szóste miejsce Mellon, zdobyte w sprincie na ostatnich czterech kilometrach, było prawdopodobnie „najlepszym wyścigiem dnia”.
Wyniki kobiet w UTMB 2025
- Ruth Croft (adidas Terrex) – 22:56:23
- Camille Bruyas (Salomon) – 23:28:48
- Katharina Hartmuth (Hoka) – 24:16:39
- Anna Carlsson (Asics) – 24:39:42
- Maëlle Deruaz (Ardent Sports) – 24:43:02
- Magali Mellon (Inov8) – 24:48:12
- Lucy Bartholomew (Salomon) – 24:51:32
- Lauren Puretz – 24:54:57
- Claudia Tremps (On Running) – 25:05:07
- Courtney Dauwalter (Salomon) – 25:50:38
Podsumowanie
UTMB 2025 zostanie zapamiętane jako wyścig, w którym odkupienie, wytrwałość i mistrzowska taktyka triumfowały w obliczu ekstremalnych warunków pogodowych. Zarówno Tom Evans, jak i Ben Dhiman, po wcześniejszych niepowodzeniach, udowodnili, że „nie można ponieść porażki, można tylko uczyć się na własnych błędach”. Ruth Croft z kolei pokazała, jak doświadczenie i przemyślana strategia mogą prowadzić do zwycięstwa nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
Wyścig ponownie potwierdził, że UTMB to nie tylko test fizyczny, ale i mentalny, gdzie nawet najwięksi faworyci mogą napotkać trudności, a nowi bohaterowie wyłaniają się z cienia. Ukończenie tego biegu w tak morderczych warunkach jest samo w sobie niezwykłym osiągnięciem.



