Sędzia zatrzymał lidera przed metą maratonu

Chongqing Wanzhou Marathon

Podczas maratonu Chongqing Wanzhou doszło do skandalicznej pomyłki sędziowskiej. Arbiter, tłumacząc się zaparowanymi okularami, zablokował lidera Sheng Xueli 10 metrów przed metą, doprowadzając do urazu mięśniowego u zawodnika.

Deszcz, 12 tysięcy biegaczy i fatalna pomyłka

Wydarzenia podczas 2026 Chongqing Wanzhou Marathon, który odbył się w niedzielę, rzuciły cień na organizację tej prestiżowej imprezy, posiadającej najwyższy certyfikat A1 China Athletics Association. Lider biegu, Sheng Xueli, zmierzał po pewne zwycięstwo, gdy na dziesięć metrów przed linią mety został fizycznie powstrzymany przez sędziego. Według informacji przekazanych przez organizatorów, arbiter o nazwisku Zhu, mający na sobie płaszcz przeciwdeszczowy, omyłkowo uznał zawodnika za uczestnika półmaratonu. Przyczyną błędu miały być zaparowane od deszczu okulary, które uniemożliwiły sędziemu właściwą identyfikację koloru numeru startowego biegacza.

W zawodach brało udział około 12 000 uczestników, którzy startowali wspólnie o godzinie 7:30 rano w trudnych, deszczowych warunkach. System oznaczeń był teoretycznie przejrzysty: biegacze na pełnym dystansie nosili białe numery, natomiast uczestnicy półmaratonu pomarańczowo-czerwone. Mimo to, sędzia Zhu wyszedł bezpośrednio na drogę Shenga i wypchnął go na pas przeznaczony dla finiszujących półmaratończyków. Jak donosi Marathon Handbook, biegacz znajdował się na ostatniej prostej, będąc o sekundy od chwały, gdy interwencja arbitra całkowicie go zdezorientowała i skierowała w złą stronę. Po kilku chwilach konsternacji obsługa skierowała zawodnika z powrotem na właściwą trasę, by mógł symbolicznie przekroczyć metę i zapozować do pamiątkowego zdjęcia.

Naciągnięty mięsień i stracony rekord życiowy

Nagłe zatrzymanie tuż przed końcem wyczerpującego biegu miało bolesne skutki dla zdrowia triumfatora. Sheng Xueli potwierdził później w mediach społecznościowych, że doznał naciągnięcia mięśnia piszczelowego przedniego, co bezpośrednio wynikało z gwałtownego wyhamowania tempa na śliskiej nawierzchni. Mięsień ten odpowiada między innymi za stabilizację stopy i zapobieganie jej bezwładnemu opadaniu podczas biegu, co jest kluczowe dla zachowania prawidłowej techniki. Zawodnik, który w momencie incydentu znajdował się w stanie skrajnego wyczerpania, podkreślił, że nagła przeszkoda na trasie była dla niego ogromnym szokiem fizycznym i psychicznym. Obecnie biegacz przechodzi proces rehabilitacji, a jego triumf został przyćmiony przez niepotrzebną kontuzję.

Sheng Xueli
Sheng Xueli, zwycięzca maratonu | Foto: Chongqing Athletics Association

Oficjalny czas zwycięzcy wyniósł 2:23:53, co stanowi jego nowy rekord życiowy. Wynik ten jest jednak obarczony pewną niejednoznacznością, ponieważ analizy wideo sugerują, że zegar wskazywał te liczby już w momencie, gdy Sheng został zablokowany przez sędziego. Oznacza to, że realny czas, w jakim zawodnik pokonał dystans maratoński, pozostanie jedynie w sferze domysłów i prawdopodobnie byłby jeszcze lepszy. Choć Chongqing Athletics Association twierdzi, że incydent nie wpłynął znacząco na końcowy rezultat, dla profesjonalnego sportowca brak precyzyjnego pomiaru przy życiowym osiągnięciu jest dotkliwą stratą. Sam Sheng wspominał, że wchodząc na ostatni odcinek, czuł ogromną euforię, która w ułamku sekundy zamieniła się w dezorientację.

Reakcja federacji

W poniedziałek Chongqing Athletics Association ogłosiło oficjalnie, że sędzia Zhu został zawieszony na okres jednego roku. Kara obowiązuje od 16 marca 2026 roku do 15 marca 2027 roku i obejmuje całkowity zakaz sędziowania wszelkich imprez maratońskich w tym regionie. W komunikacie zaznaczono, że zachowanie arbitra „wpłynęło na normalny przebieg wyścigu i wywołało negatywny skutek społeczny”. Sam Sheng Xueli zachował niezwykłą klasę, odmawiając publicznego obwiniania konkretnych osób i apelując jedynie o wyższe standardy bezpieczeństwa. Biegacz z prowincji Yunnan zadeklarował, że będzie kontynuował starty, gdyż jego pasja do biegania wykracza poza spory i błędy regulaminowe.

Reakcja opinii publicznej była natychmiastowa i bardzo krytyczna wobec standardów zarządzania wyścigiem w Chinach. Na platformie Weibo hasztag dotyczący zawieszenia sędziego został wyświetlony ponad 8,6 miliona razy, a internauci zaczęli głośno domagać się większego profesjonalizmu od organizatorów krajowych biegów. Wielu obserwatorów zauważyło, że podobne błędy sędziowskie zdarzały się już w przeszłości, co stawia pod znakiem zapytania prestiż imprezy organizowanej czwarty rok z rzędu. Lokalna federacja lekkoatletyczna została zmuszona do podjęcia radykalnych kroków i wezwania personelu do „głębokiej autorefleksji”.

Wnioski z fatalnego błędu organizatorów

Incydent podczas maratonu w Chongqing pokazuje, że nawet przy certyfikowanych zawodach błąd ludzki może zniweczyć lata przygotowań sportowca. Priorytetem dla przyszłych biegów musi stać się lepsze przeszkolenie personelu oraz wdrożenie procedur, które wyeliminują ryzyko fizycznej kolizji sędziów z zawodnikami na ostatnich metrach trasy.

Przewijanie do góry