Już 26 czerwca 2025 roku w Madrycie rozpocznie się jedenasta edycja Drużynowych Mistrzostw Europy w lekkoatletyce. Przez cztery dni na Estadio de Vallehermoso rywalizować będzie 16 najsilniejszych reprezentacji Starego Kontynentu. Wśród nich nie zabraknie Polski, która od lat należy do ścisłej europejskiej czołówki.
W tym roku biało-czerwoni pojadą do stolicy Hiszpanii w 46-osobowym składzie, a wśród powołanych nie zabraknie zarówno uznanych gwiazd, jak i młodych talentów. To wydarzenie, które dla każdego fana lekkiej atletyki i biegów długodystansowych jest nie tylko okazją do kibicowania, ale także do obserwowania, jak sport indywidualny zamienia się w prawdziwą drużynową rywalizację.
Drużynowe mistrzostwa – więcej niż suma indywidualnych wyników
Warto podkreślić, że Drużynowe Mistrzostwa Europy to wyjątkowa impreza w lekkoatletycznym kalendarzu. Choć na co dzień lekkoatleci walczą o indywidualne laury, tutaj liczy się przede wszystkim wynik zespołu. Każdy start, każdy zdobyty punkt, może zadecydować o końcowym sukcesie całej reprezentacji.
Prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, Sebastian Chmara, podkreśla, że polscy lekkoatleci potrafią się zmobilizować na tego typu zawody. Ostatnie tygodnie przyniosły wiele wartościowych rezultatów, co napawa optymizmem przed startem w Madrycie.
Polska na podium – tradycja, która zobowiązuje
Reprezentacja Polski w ostatnich latach regularnie stawała na podium tej imprezy. W czterech poprzednich edycjach biało-czerwoni zawsze wracali z medalami:
- 2017 (Lille, Francja) – srebrny medal
- 2019 (Bydgoszcz) – złoty medal
- 2021 (Chorzów) – złoty medal
- 2023 (Chorzów) – srebrny medal
Takie wyniki budują oczekiwania, ale też motywują do walki o kolejne sukcesy. W składzie na Madryt 2025 znalazły się nazwiska, które już wcześniej przyczyniły się do tych triumfów, jak choćby Marcin Krukowski – oszczepnik, który był członkiem złotych drużyn w Bydgoszczy i Chorzowie.
Kto powalczy o punkty dla Polski?
W 46-osobowej kadrze na Madryt nie zabraknie największych gwiazd polskiej lekkoatletyki. Wśród powołanych znaleźli się m.in.:
- Anita Włodarczyk – wielokrotna mistrzyni olimpijska i rekordzistka świata w rzucie młotem
- Natalia Bukowiecka – czołowa polska kulomiotka
- Pia Skrzyszowska – jedna z najlepszych europejskich płotkarek
- Piotr Lisek – medalista mistrzostw świata w skoku o tyczce
- Marcin Krukowski – lider polskich oszczepników
Pełny skład reprezentacji można znaleźć na stronie Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Zasady rywalizacji – jak zdobywa się punkty?
W zawodach I dywizji każda z szesnastu drużyn wystawia swoich reprezentantów w poszczególnych konkurencjach. Zwycięzca każdej konkurencji zdobywa 16 punktów, a ostatnie miejsce to 1 punkt. Po zakończeniu wszystkich startów sumuje się dorobek punktowy każdej reprezentacji.
Trzy najlepsze drużyny otrzymają medale, natomiast trzy najsłabsze w kolejnym sezonie będą rywalizować w II dywizji. To sprawia, że każdy start, nawet w mniej medialnych konkurencjach, ma ogromne znaczenie dla końcowego wyniku.
Madryt – wyjątkowa sceneria i sportowe emocje
Tegoroczne mistrzostwa odbędą się na Estadio de Vallehermoso, znanym z charakterystycznej jasnozielonej bieżni. Wyjątkiem będzie skok o tyczce kobiet i mężczyzn, który zostanie rozegrany w czwartek u stóp Pałacu Królewskiego – to niecodzienna sceneria, która z pewnością przyciągnie uwagę kibiców i mediów.
Dlaczego warto śledzić Drużynowe Mistrzostwa Europy?
Dla każdego pasjonata biegania i lekkiej atletyki Drużynowe Mistrzostwa Europy to nie tylko okazja do kibicowania polskiej reprezentacji, ale także możliwość obserwowania, jak sport indywidualny zamienia się w walkę o wspólny cel. To także szansa, by zobaczyć w akcji zarówno doświadczonych mistrzów, jak i młodych zawodników, którzy dopiero budują swoją pozycję w międzynarodowej rywalizacji.
Polska drużyna w Madrycie będzie walczyć nie tylko o medale, ale także o podtrzymanie pięknej tradycji sukcesów. Czy uda się powtórzyć złote lata z Bydgoszczy i Chorzowa? Odpowiedź poznamy już wkrótce.



