Recordowa Dziesiątka: Karsai i Jebet z rekordami trasy, Nowicki i Glinka na podium

22 Recordowa Dziesiątka, 8 marca 2026, Poznań

Ponad 5200 biegaczy wystartowało w 22. edycji Recordowej Dziesiątki w Poznaniu. Gabor Karsai i Valentine Jebet ustanowili nowe rekordy trasy, a polscy zawodnicy – Adam Nowicki oraz Elżbieta Glinka stanęli na drugich miejscach podium.

Karsai triumfuje na poznańskiej Malcie. Nowicki tuż za nim

Tegoroczna edycja Recordowej Dziesiątki, uznawanej za najszybszy bieg na dystansie 10 kilometrów w Polsce, przyciągnęła nad Maltę solidną elitę biegaczy. Punktualnie o godzinie 12:00 z ulicy abp. Baraniaka wystartowało łącznie ponad 5200 zawodników, którzy wyruszyli na trasę posiadającą aktualny atest World Athletics. Płaska nitka prowadząca przez rondo Rataje, ulicę Garbary oraz Most św. Rocha sprzyjała biciu rekordów życiowych, choć sportowcy na finałowych 2,5 kilometra wzdłuż toru regatowego musieli zmierzyć się z delikatnym wiatrem czołowym.

Rywalizacja mężczyzn rozpoczęła się od bardzo dynamicznego ataku Macieja Megiera, młodzieżowego mistrza Europy, który przewodził grupie pościgowej na pierwszych kilkuset metrach. W połowie dystansu wyklarowała się czołowa szóstka, w której biegli między innymi Adam Nowicki, Albert Tonui oraz reprezentant Węgier, Gabor Karsai. Decydujący moment nastąpił w okolicach 7-8 kilometra na ścieżce pieszo-rowerowej przy Jeziorze Maltańskim, gdzie 22-letni Karsai zdecydowanie oderwał się od rywali. Reprezentant Węgier utrzymał narzucone tempo do samego końca, przekraczając linię mety z czasem 28 minut i 46 sekund, co pozwoliło mu poprawić dotychczasowy rekord imprezy o 2 sekundy.

Polacy w czołówce – aż czterech w pierwszej dziesiątce

Polscy biegacze odegrali kluczowe role w rywalizacji o najwyższe lokaty. Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej mężczyzn zajął Adam Nowicki, który uzyskał wynik 28:58, tracąc do zwycięzcy 12 sekund. Podium uzupełnił Kenijczyk Albert Tonui z rezultatem 29:01. Warto podkreślić silną obecność Polaków w pierwszej dziesiątce zawodów – na siódmej pozycji finiszował Daniel Kryzel (29:39), ósmą lokatę zajął Marcin Biskup (29:40), a dziesiątkę zamknął Oliwier Mutwil z czasem 29:49.

Jebet wyprzedza Glinkę na ostatniej prostej

Równie emocjonujący przebieg miał bieg kobiet, w którym kibice upatrywali faworytki w Elżbiecie Glince. Polka, będąca aktualną rekordzistką kraju na tym dystansie, prowadziła przez ponad połowę trasy, mając za plecami zwyciężczynię z poprzedniego roku, Valentine Jebet. Kenijka przeprowadziła decydujący atak na ostatniej prostej, wygrywając zawody z czasem 32 minuty i 1 sekunda, co stanowi nowy rekord poznańskiej imprezy. Elżbieta Glinka wywalczyła drugie miejsce z wynikiem 32:22, natomiast trzecia była Loise Wambui Kiarie (32:44). Bardzo dobre rezultaty odnotowały również inne reprezentantki Polski: Olimpia Breza zajęła czwarte miejsce (32:47), a Beata Niemyjska była piąta (33:09).

Sobotnia „piątka” należała do Skrzypczaka

Zmagania w stolicy Wielkopolski rozpoczęły się już w sobotni wieczór, kiedy to odbyła się 12. edycja Nocnej Recordowej Piątki. Bieg wokół Jeziora Maltańskiego tradycyjnie stanowił przedsmak niedzielnych emocji na dłuższym dystansie. Wśród mężczyzn walka o zwycięstwo toczyła się do ostatnich metrów, a o ostatecznym triumfie zadecydowała zaledwie jedna sekunda przewagi. Najszybszy okazał się Jakub Skrzypczak, który pokonał trasę w czasie 14:40, wyprzedzając Ukraińca Dmytro Didovodiivka (14:41). Trzecie miejsce na podium zajął Klaudiusz Górski z wynikiem 15:45.

W rywalizacji pań na dystansie 5 kilometrów bezkonkurencyjna była Natalia Gruchała, która zameldowała się na mecie z rezultatem 17 minut i 50 sekund. Podium dopełniły Patrycja Bielecka, uzyskując czas 18:24, oraz Patrycja Taratuta z wynikiem 18:27. Kolejne miejsca w czołowej piątce zajęły Ewelina Michnowicz (18:49) oraz Natalia Rzepka (19:01). Wieczorne zawody potwierdziły wysoką formę polskich biegaczy amatorów i profesjonalistów, przygotowując grunt pod niedzielne bicie rekordów trasy na dystansie 10 kilometrów.

Poznań potwierdza status szybkiej trasy

Malta udowodniła raz jeszcze, że płaska trasa i dobra organizacja to połączenie idealne na otwarcie sezonu. Polscy zawodnicy pokazali, że z powodzeniem mogą rywalizować w międzynarodowej obsadzie – teraz czas sprawdzić, czy formę z Poznania przeniosą na kolejne starty.

|

Foto: Jan Jeliński/poznan.naszemiasto.pl

Przewijanie do góry