Półmaraton za kratami. W Utah osadzeni przebiegli 21 km wokół więziennego dziedzińca

Uczestnicy klubu biegowego „Fit From Within” działającego w zakładzie karnym Utah State Correctional Facility podczas pierwszego półmaratonu w ramach programu

18 lipca 2025 roku w zakładzie karnym Utah State Correctional Facility w Salt Lake City odbył się pierwszy półmaraton zorganizowany w więzieniu tego stanu. Na starcie stanęło 45 osadzonych, którzy po dwóch latach przygotowań pokonali 39 okrążeń wokół więziennego dziedzińca, aby łącznie uzyskać dystans 21,1 kilometra.

Inicjatywa zainspirowana filmem

Pomysłodawcą przedsięwzięcia był Casey Vanderheuf, jeden z osadzonych, który po obejrzeniu filmu dokumentalnego „26.2 to Life” opowiadającego o maratonie w więzieniu San Quentin, dostrzegł w bieganiu szansę na osobistą zmianę i powrót do równowagi psychicznej po latach uzależnienia. O tym filmie oraz o innych inspirujących produkcjach dotyczących biegania przeczytasz na naszej stronie: https://obieganiu.pl/filmy-o-bieganiu.

Na podstawie tej inspiracji powstał klub biegaczy „Fit From Within”, który obecnie liczy około 70 członków i ma na celu przebiegnięcie 1000 mil rocznie przez każdego uczestnika. Organizacja pierwszego półmaratonu była jednym z najważniejszych kamieni milowych w działalności klubu.

Przygotowania i symbolika wydarzenia

Treningi do biegu rozpoczęto w listopadzie ubiegłego roku. Pierwsze biegi kontrolne miały charakter symboliczny – w styczniu odbył się bieg na milę, a kolejne edycje co miesiąc stopniowo wydłużały dystans. Osadzeni nadali im nazwę, np. „Love Yourself” z okazji Walentynek czy „March Madness” w marcu. Wszystko to prowadziło do głównego celu, czyli pokonania 13,1 mili w lipcu.

Półmaraton w więzieniu wyglądał inaczej niż klasyczne zawody. Trasa została wyznaczona wokół dziedzińca; trzy okrążenia odpowiadały jednej mili, co oznaczało, że pełny dystans wymagał 39 okrążeń. Dla uczestników miał on jednak znacznie większe znaczenie niż tylko sportowe — był symbolem zmiany, determinacji i osobistego rozwoju.

Wyniki i zaangażowanie społeczności

Najlepszym zawodnikiem okazał się sam Vanderheuf, który pokonał dystans w czasie 1:37:00, bijąc swój pierwotny cel (1:40). Było to zarazem jego ostatnie wydarzenie biegowe za kratami — dwa dni później został warunkowo zwolniony. Jego ambicje sięgają jednak dalej — zamierza wystartować w maratonie bostońskim w 2026 roku.

Szczególnym momentem był też gest Jaime Salinasa, który przez część dystansu pchał na wózku inwalidzkim swojego współwięźnia Howarda Nelsona. Wydarzenie było również wspierane przez pracowników, wolontariuszy oraz prawodawców ze stanu Utah, którzy biegli wspólnie z osadzonymi przez kilka okrążeń. Jedną z uczestniczek była republikanka Katy Hall z Ogden, która również zainspirowała się wspomnianym filmem dokumentalnym i aktywnie wspiera rozwój programu.

Społeczne znaczenie biegu

Według Ellie Madenberg, terapeutki rekreacyjnej z Departamentu Więziennictwa, uczestnictwo w klubie biegowym jest przywilejem przyznawanym za dobre zachowanie. Wymaga on zatwierdzenia i zgody, co może trwać od 2 do 4 tygodni. Madenberg zaznacza, że na podstawie ankiet wypełnianych przez osadzonych przed i po zawodach, można zauważyć spadek poziomu depresji i lęku. W przyszłości planowane jest dalsze zbieranie danych dotyczących potencjalnego wpływu programu na wskaźniki recydywy.

Dla wielu uczestników był to bieg, który miał pokazać, że zmiana jest możliwa. Jak powiedział jeden z uczestników: „To wywołuje uśmiech na twarzach ludzi. Nie widuje się tego często”.

Kolejne cele klubu to 15-milowy bieg zaplanowany na sierpień oraz maraton w listopadzie, który stanie się kolejnym sprawdzianem dla uczestników programu „Fit From Within”.

|

Foto: Utah Department of Health and Human Services

Przewijanie do góry