W niedzielę w Atlancie odbyły się Mistrzostwa USA w Półmaratonie 2026. Choć Wesley Kiptoo i Molly Born zdobyli tytuły, rywalizację zdominował błąd nawigacyjny, który pozbawił liderki szansy na zwycięstwo.
Atlanta wyłania kadrę – kto pojedzie na mistrzostwa świata
Rywalizacja w ramach Mistrzostw USA w Półmaratonie, która odbyła się 1 marca 2026 roku, po raz drugi z rzędu zagościła w Atlancie jako część Atlanta Marathon Weekend. W kategorii mężczyzn bez większych przeszkód triumfował 26-letni Wesley Kiptoo, który pokonał trasę w czasie 1:01:15. Na drugim stopniu podium stanął doświadczony, 36-letni Hillary Bor z wynikiem 1:01:30, a trzecie miejsce wywalczył Ahmed Muhumed, kończąc bieg z czasem 1:01:51. Cała trójka zawodników, zgodnie z pierwotnymi założeniami, uzyskała prawo do reprezentowania barw USA podczas nadchodzących Mistrzostw Świata w Biegach Ulicznych w Kopenhadze.

Wśród kobiet rywalizacja zakończyła się zwycięstwem 26-letniej Molly Born, która uzyskała czas 1:09:43. Tuż za nią linię mety przekroczyły Carrie Ellwood (1:09:47) oraz Annie Rodenfels (1:10:12), kompletując tym samym skład podium. Podobnie jak w przypadku mężczyzn, najlepsze trzy zawodniczki wywalczyły prestiżowe przepustki na wrześniowy czempionat w Danii, choć w tym przypadku okoliczności wyłonienia zwyciężczyń wzbudziły ogromne kontrowersje w środowisku lekkoatletycznym. Warto odnotować również solidne występy dalszych zawodników, takich jak dziewiąty wśród mężczyzn 41-letni weteran Sam Chelanga czy czwarta wśród kobiet Kasandra Parker.
Dramat liderek przez błąd pojazdu prowadzącego
Niedzielny poranek w Georgii zostanie zapamiętany w historii sportu nie ze względu na rekordowe czasy, lecz przez „nawigacyjny koszmar”, który rozegrał się na ostatnich kilometrach biegu kobiet. Jess McClain, weteranka biegów długodystansowych, pewnie prowadziła w wyścigu z przewagą przekraczającą minutę nad resztą stawki. Na niespełna dwie mile przed metą, w okolicach 11. mili, pojazd prowadzący błędnie zjechał z oficjalnej trasy, błędnie pilotując liderkę oraz goniące ją Ednah Kurgat i Emmę Hurley. Zawodniczki, ufając wyznaczonemu kierunkowi, straciły cenny czas i dystans, zanim zorientowały się w pomyłce i zawróciły na właściwy szlak.
Zanim McClain zdołała wrócić na prawidłową trasę i dotrzeć do mety, została wyprzedzona przez grupę pościgową, która nie padła ofiarą błędu nawigacyjnego. Ostatecznie faworytka ukończyła zawody dopiero na dziewiątym miejscu z czasem 1:11:27, podczas gdy Hurley i Kurgat zajęły odpowiednio 12. i 13. lokatę. Incydent ten pozbawił McClain nie tylko niemal pewnego tytułu mistrzowskiego, ale również nagrody finansowej w wysokości 20 000 dolarów.
Federacja przyznaje się do błędu, ale nie zmienia wyników
Tuż po zakończeniu biegu wniesiono oficjalne protesty, które początkowo podtrzymano, lecz późniejsze odwołania zostały oddalone przez federację USA Track & Field (USATF). W oficjalnym oświadczeniu organ zarządzający przyznał, że trasa nie była odpowiednio oznakowana w miejscu, w którym doszło do pomyłki, co stanowi naruszenie Reguły 243 USATF. Mimo uznania błędu, jury stwierdziło, że w obowiązujących przepisach nie ma procedury pozwalającej na zmianę oficjalnej kolejności zawodników na mecie, w związku z czym ogłoszone wyniki pozostają ostateczne. Odpowiedzialność za błąd pojazdu prowadzącego spadła na lokalny komitet organizacyjny – Atlanta Track Club, którego prezes, Rich Kenah, publicznie przeprosił i wziął na siebie pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację.
Sytuacja pozostaje jednak dynamiczna w kontekście powołań do kadry narodowej na Mistrzostwa Świata w Kopenhadze. Chociaż standardowo to pierwsza trójka uzyskuje awans, USATF poinformowało, że ze względu na wyjątkowe okoliczności, ostateczny skład zespołu nie zostanie ogłoszony aż do maja. Federacja zapowiedziała wnikliwą analizę wydarzeń z Atlanty, co daje Jess McClain i pozostałym poszkodowanym biegaczkom realną nadzieję na otrzymanie miejsca w drużynie narodowej poza standardową procedurą wynikającą z zajętej lokaty. Sprawa ta wywołała szeroką debatę na temat bezpieczeństwa i precyzji organizacji najważniejszych biegów ulicznych w Stanach Zjednoczonych.
Błąd, który zdecydował o wszystkim
Mistrzostwa USA w Półmaratonie w Atlancie miały wyłonić najsilniejszą reprezentację na wrześniowe mistrzostwa świata, lecz zamiast sportowego widowiska przeszły do historii jako przykład wielkiego organizacyjnego zamieszania. Zwycięstwa Molly Born i Wesleya Kiptoo zostały przyćmione przez dramat liderek biegu kobiet, które – wprowadzone w błąd przez pojazd prowadzący – straciły (przynajmniej na razie) realną szansę na tytuł i kwalifikację.



