14 marca 2026 roku w New Delhi odbyły się Mistrzostwa Świata IAU na 50 km. Polska reprezentacja odniosła wielki sukces dzięki Monice Brzozowskiej, która zdobyła brązowy medal, oraz żeńskiej drużynie, która wywalczyła srebro.
Dominacja Brytyjczyków i trudne warunki w Indiach
Rywalizacja w stolicy Indii, pierwotnie planowana na grudzień 2025 roku, została przełożona o trzy miesiące z powodu ekstremalnie złej jakości powietrza. Mimo marcowego terminu, sportowcy musieli zmierzyć się z wymagającymi warunkami atmosferycznymi. Start biegu nastąpił o godzinie 4:00 rano czasu lokalnego, aby uniknąć największego upału, jednak temperatura i tak oscylowała wokół 21 stopni Celsjusza, a wskaźnik jakości powietrza (AQI) wynosił niepokojące 178 jednostek. Zawodnicy pokonywali dziesięć pętli o długości 5 kilometrów każda, wytyczonych na drogach New Delhi.
W rywalizacji mężczyzn bezkonkurencyjni okazali się reprezentanci Wielkiej Brytanii, którzy zajęli wszystkie sześć pierwszych miejsc w klasyfikacji indywidualnej. Złoty medal wywalczył Alex Milne, który uzyskał czas 2:46:09, ustanawiając tym samym nowy rekord Europy. Milne objął prowadzenie około 35. kilometra, wyprzedzając słabnącego Kanadyjczyka Sergio Ráeza Villanuevę, i utrzymał bezpieczną przewagę do mety. Podium uzupełnili jego koledzy z drużyny: Charlie Davis (2:47:14) oraz Logan Smith (2:47:29).
Brytyjczycy pewnie sięgnęli po złoto drużynowe, wyprzedzając gospodarzy – Indie oraz reprezentację USA. Wynik Milne’a jest szczególnie imponujący, biorąc pod uwagę, że zaledwie miesiąc wcześniej poprawił swój rekord życiowy w maratonie. Sukces ten potwierdza, że dystans 50 km coraz częściej przyciąga wysokiej klasy maratończyków, potrafiących utrzymać wysokie tempo na nieco dłuższym dystansie.
Monika Brzozowska i polskie biegaczki na podium
Prawdziwe powody do radości polskim kibicom dostarczył start kobiet, w którym biało-czerwone odegrały kluczowe role. Najwyżej sklasyfikowana została Monika Brzozowska, która po mądrze rozegranym biegu wywalczyła brązowy medal indywidualnie z czasem 3:19:03. Brzozowska sukcesywnie przesuwała się w górę stawki: na półmetku była piąta, na 40. kilometrze czwarta, a decydujący atak na pozycję medalową przeprowadziła po 45. kilometrze.
Tuż za podium, na czwartym miejscu, finiszowała kolejna Polka – Magdalena Patas, uzyskując wynik 3:20:24. Bardzo dzielnie walczyła również najbardziej doświadczona w polskim zespole Dominika Stelmach. Mimo poważnych problemów żołądkowych w trakcie biegu, Stelmach zdołała ukończyć rywalizację na wysokim szóstym miejscu z czasem 3:22:06. Przez znaczną część dystansu Stelmach biegła na trzeciej pozycji, tracąc kontakt z czołówką dopiero w okolicach 40. kilometra.
Złoty medal wśród kobiet zdobyła Brytyjka Naomi Robinson, która zdominowała bieg od 10. kilometra i finiszowała z wynikiem 3:13:39. Srebro przypadło jej rodaczce, Katrinie Ballantyne (3:17:24). Świetne postawa trzech najwyżej sklasyfikowanych Polek przełożyła się na historyczny sukces w klasyfikacji zespołowej. Reprezentacja Polski kobiet wywalczyła srebrny medal drużynowy, ustępując jedynie Brytyjkom, a wyprzedzając Japonki.
Solidny występ polskich maratończyków w New Delhi
W cieniu walki o medale kobiet toczyła się rywalizacja mężczyzn, w której Polacy zaprezentowali solidną, wyrównaną formę. Choć podium było zdominowane przez Brytyjczyków, biało-czerwoni zdołali wywalczyć wysokie czwarte miejsce w klasyfikacji drużynowej. Polscy maratończycy musieli uznać wyższość jedynie ekip z Wielkiej Brytanii, Indii oraz USA.
Liderem polskiej męskiej ekipy był Damian Rudnik, który ukończył zmagania na 11. pozycji z czasem 2:56:02. Rudnik od początku trzymał się w drugiej dziesiątce, unikając ryzykownego tempa narzuconego przez liderów w trudnych warunkach środowiskowych. Drugim z Polaków na metcie był Patryk Pawłowski, który zajął 13. miejsce z wynikiem 2:57:35. Skład drużyny uzupełnił Mateusz Baran, finiszując na 24. lokacie z czasem 3:08:43.
Warto zaznaczyć, że cała polska trójka to zawodnicy z rekordami życiowymi w maratonie w granicach 2:19–2:22. Ich występ w Indiach pokazał, że polskie biegi ultra na dystansach „krótkich” mają solidne zaplecze maratońskie, zdolne do rywalizacji z szeroką światową czołówką. Męska kadra, choć tym razem bez medalu, potwierdziła swoją przynależność do elity, kończąc zawody tuż za podium zespołowym.
Sukces biało-czerwonych fundamentem pod kolejne starty
Mistrzostwa Świata IAU w New Delhi potwierdziły wysoką pozycję polskich biegów ultra na arenie międzynarodowej, szczególnie w wydaniu kobiecym. Indywidualny brąz Moniki Brzozowskiej oraz drużynowe srebro Polek stanowią doskonały punkt wyjścia do przygotowań przed kolejnymi imprezami mistrzowskimi. Kolejną szansą na walkę o medale będą przyszłoroczne starty, w tym mistrzostwa na dystansie 100 km, z którymi światowy czempionat na 50 km odbywa się naprzemiennie.



