Millrose Games po raz kolejny potwierdził status jednego z najważniejszych halowych mityngów świata. W Nowym Jorku triumfował Cole Hocker, padły rekordy świata i krajowe, a Klaudia Kazimierska ustanowiła historyczny halowy rekord Polski na milę, błyszcząc w elicie światowych średnich dystansów.
Wielkie starcia na milowych dystansach
Głównym wydarzeniem wieczoru w nowojorskim The Armory był bieg na dwie mile, w którym zmierzyli się mistrzowie olimpijscy i świata. Choć z rywalizacji w ostatniej chwili wycofał się Grant Fisher, obsada wciąż obejmowała cztery wielkie nazwiska: Cole’a Hockera, Josha Kerra, Geordiego Beamisha oraz Jake’a Wightmana. Kibice zgromadzeni w wypełnionej po brzegi hali liczyli na wynik zbliżony do rekordu świata Kerra sprzed dwóch lat, jednak bieg przybrał charakter wybitnie taktyczny.

Połowę dystansu liderzy pokonali w czasie 4:07,61, co zwiastowało rozstrzygnięcie na ostatnich metrach. Decydujący atak przypuścił Amerykanin Cole Hocker, który po raz kolejny udowodnił, że dysponuje zabójczym finiszem. Hocker minął metę z czasem 8:07,31, wyprzedzając Josha Kerra (8:07,68) oraz Parkera Wolfe’a. To kolejne prestiżowe zwycięstwo Amerykanina, który w ostatnich latach regularnie pokonuje najgroźniejszych rywali w końcówkach najważniejszych biegów.

Równie dużo emocji dostarczył prestiżowy bieg Wanamaker Mile, uznawany za „niebieską wstęgę” mityngu Millrose Games. W rywalizacji mężczyzn nastąpiła zmiana warty, gdy 19-letni Australijczyk Cameron Myers zakończył trzyletnią serię zwycięstw Yareda Nuguse’a. Myers wygrał z najlepszym tegorocznym wynikiem na świecie 3:47,57, stając się drugim po Olim Hoare reprezentantem Australii, który triumfował w tym historycznym biegu. Nuguse musiał zadowolić się drugą lokatą z czasem 3:48,31.
Rekord świata Lutkenhausa i inne wydarzenia mityngu
Nowojorski mityng, którego tradycja sięga 1908 roku, przyciągnął sportowców z całego świata, prezentujących formę godną finałów globalnych imprez. W biegu na 600 metrów mężczyzn nastolatek z USA, Cooper Lutkenhaus, ustanowił halowy rekord świata do lat 20. Jego czas 1:14,15 stał się jednym z najjaśniejszych punktów zawodów, potwierdzając status Millrose Games jako miejsca, gdzie rodzą się wielkie talenty.

W konkurencjach sprinterskich i technicznych również nie brakowało wyników z najwyższej półki. Dina Asher-Smith kontynuowała swoją zwycięską passę, wygrywając bieg na 60 metrów kobiet z czasem 7,10, pokonując Jacious Sears. W rywalizacji płotkarek dwukrotna mistrzyni świata Danielle Williams pokonała rekordzistkę świata Devynne Charlton, uzyskując wynik 7,90. Z kolei w pchnięciu kulą Rajindra Campbell zaskoczył faworyta Joe Kovacsa, oddając najdłuższy tegoroczny rzut na świecie – 21,77 m.

Zmagania kobiet na dystansie 3000 metrów zdominowała Doris Lemnngole, która ustanowiła nowy rekord NCAA wynikiem 8:31,39. Bardzo dobrze zaprezentowała się Brytyjka Hannah Nuttall, która finiszowała na drugim miejscu. Jej czas 8:32,94 pozwolił jej przesunąć się na czwarte miejsce w brytyjskich tabelach wszech czasów, ustępując jedynie takim biegaczkom jak Laura Muir czy Melissa Courtney-Bryant.
Historyczny bieg Klaudii Kazimierskiej
Dla polskich kibiców najważniejszym momentem 118. edycji Millrose Games był występ Klaudii Kazimierskiej w biegu na milę kobiet. Polka, która trenuje na co dzień w Oregonie, przystąpiła do rywalizacji z najsłabszym rekordem życiowym w stawce, jednak jej ostatnia forma zapowiadała wielki wynik. Kazimierska rozegrała bieg bardzo inteligentnie, zaczynając spokojnie na końcu stawki i systematycznie przesuwając się do przodu w drugiej części dystansu.
Na ostatnie okrążenie reprezentantka Polski wbiegła już na trzeciej pozycji, a na finiszu zdołała odeprzeć atak utytułowanej Australijki Linden Hall. Kazimierska uzyskała czas 4:21,36, co pozwoliło jej zająć trzecie miejsce w tak silnie obsadzonym mityngu. Rezultat ten jest nowym halowym rekordem Polski, poprawionym po 26 latach. Poprzedni rekord od 2000 roku należał do Lidii Chojeckiej i wynosił 4:24,44.
Występ Kazimierskiej w Nowym Jorku to także najlepszy tegoroczny wynik w Europie. Szybsze od Polki były jedynie zwyciężczyni Nikki Hiltz (4:19,64 – rekord USA) oraz Jessica Hull (4:20,11). Warto przypomnieć, że zaledwie tydzień wcześniej w Bostonie Kazimierska poprawiła również inny rekord Lidii Chojeckiej, tym razem na dystansie 1500 metrów, co czyni ją obecnie jedną z najszybszych biegaczek średniodystansowych na kontynencie.
Nowy Jork jako zimowa stolica lekkoatletyki
Tegoroczne Millrose Games po raz kolejny udowodniły, że nowojorska hala The Armory jest miejscem sprzyjającym osiąganiu wybitnych rezultatów. Sukcesy takich zawodników jak Cole Hocker, Cooper Lutkenhaus, czy Klaudia Kazimierska pokazują, że prestiż zawodów z serii World Athletics Indoor Tour Gold stale rośnie. Cykl ten zakończy się w lutym 2026 roku w Toruniu, gdzie podczas ORLEN Copernicus Cup najlepsi lekkoatleci świata będą mieli kolejną szansę na bicie rekordów.
Komplet wyników z mityngu dostępny jest na stronie organizatora.



