W dniach 15–16 sierpnia 2025 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie odbyła się XVI edycja Memoriału Kamili Skolimowskiej, który po raz czwarty rozgrywany był w randze Diamentowej Ligi. Dwudniowa impreza ponownie udowodniła, że jest jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych wydarzeń lekkoatletycznych nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Lekkoatletyka w sercu Górnego Śląska
Memoriał rozpoczął się w piątek 15 sierpnia w centrum Katowic, gdzie na rynku rozegrano konkursy skoków. Było to wydarzenie, które nie tylko przyciągnęło licznych kibiców, ale również pozwoliło poczuć atmosferę światowej lekkoatletyki w przestrzeni miejskiej. Największym wydarzeniem wieczoru był konkurs skoku wzwyż kobiet, w którym Jarosława Mahuczich jako pierwsza kobieta w historii Memoriału pokonała barierę 2,00 m, a po swoim zwycięstwie otrzymała symboliczną koronę od kibica z Japonii. Jej największa rywalka, Nicola Olyslagers, zaliczyła wysokość 1,97 m.
Emocji nie zabrakło także w konkursie pchnięcia kulą kobiet, gdzie triumfowała Jessica Schilder z wynikiem 19,66 m, pokonując mistrzynię olimpijską Yemisi Ogunyele.
Światowe gwiazdy na Stadionie Śląskim
Główna część Memoriału odbyła się dzień później na Stadionie Śląskim. Do Chorzowa przyjechało 13 mistrzów olimpijskich z Paryża 2024, a w sumie na listach startowych znalazło się ponad 40 medalistów igrzysk oraz liczni rekordziści świata i kontynentalni. Kibice mogli zobaczyć w akcji m.in. Karstena Warholma, Femke Bol, Mondo Duplantisa, Noaha Lylesa, Sherickę Jackson i wielu innych, co czyniło z tego wydarzenia prawdziwe święto lekkiej atletyki.
Faith Kipyegon tak blisko rekordu świata na 3000 m!
Największą gwiazdą biegów długich była Faith Kipyegon, która podjęła próbę ataku na rekord świata na 3000 m. Ostatecznie Kenijka zatrzymała się na wyniku 8:07,04, co jest najlepszym rezultatem od 32 lat i drugim w historii. Do rekordu Wang Junxi z 1993 roku (8:06,11) zabrakło niewiele.
Mocne biegi kobiet na średnich dystansach
Na 1500 m triumfowała Gudaf Tsegay z czasem 3:50,62 – rekordem Memoriału i najlepszym wynikiem w jej tegorocznym dorobku. Za nią przybiegła Beatrice Chabet z rekordem życiowym 3:54,73, a podium uzupełniła Georgia Hunter-Bell (3:56,00). Z polskich zawodniczek najlepiej spisała się Klaudia Kazimierska, ustanawiając rekord życiowy 3:59,66.
Na 800 m świetną dyspozycję potwierdziła Keely Hodgkinson, która już na otwarcie sezonu pobiegła 1:54,74 – najlepszy wynik na świecie w tym roku i rekord mityngu.
Polacy na tle światowej czołówki
Na 400 m Natalia Bukowiecka zajęła piąte miejsce z czasem 50,16. W sztafecie 4×400 m Polacy wygrali swój bieg, ale przez falstart Daniela Sołtysiaka ich wynik został anulowany. Nie powiodło się także naszym reprezentantkom w biegu na 100 m przez płotki – Pia Skrzyszowska była szósta w swojej serii (12,66).
Na 110 m ppł. Jakub Szymański dobrze rozpoczął, ale na finiszu stracił tempo i ukończył siódmy (13,28). W biegu na 1500 m rekord życiowy poprawił Maciej Wyderka (3:34,77), a w sprincie na 100 m Oliwer Wdowik był dziewiąty (10,32).
Sprinty pod znakiem światowych gwiazd
Na 100 m mężczyzn triumfował Kishane Thompson (9,87), wyprzedzając mistrza olimpijskiego Noaha Lylesa (9,90). W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się Melissa Jefferson-Wooden (10,66), wyrównując rekord mityngu. Ewa Swoboda zajęła ósme miejsce z najlepszym w tym roku czasem (11,08).
Na 200 m pewnie zwyciężyła Shericka Jackson (22,17). Z kolei w biegach na 400 m ppł. popis dała Femke Bol, uzyskując 51,91 – najlepszy w tym roku wynik na świecie. Wśród mężczyzn triumfował rekordzista globu Karsten Warholm (46,28).
Konkurencje techniczne
W skoku o tyczce zwyciężył Armand Duplantis, który pokonał 6,10 m. Później próbował wysokości 6,20 m, ale bez powodzenia. Na dziewiątym miejscu uplasował się Piotr Lisek (5,70). W konkursie kobiet najlepsza była Marie-Julie Bonnin, która skoczyła 4,70 m, a następnie trzykrotnie atakowała rekord Francji (4,77 m).
W rzucie młotem wygrał Bence Halasz (81,77), pokonując mistrza olimpijskiego Ethana Katzberga (79,30). Paweł Fajdek był szósty (76,84). W rywalizacji kobiet triumfowała Camryn Rogers (75,39), a Katarzyna Furmanek zajęła szóste miejsce (65,50).
W pchnięciu kulą najlepszy okazał się Payton Osterdahl (22,28), a z Polaków najwyżej sklasyfikowany był Konrad Bukowiecki – dziesiąty z wynikiem 19,32.
W skoku wzwyż zwyciężył Hamish Kerr (2,33), a z Polaków najlepszy był Mateusz Kołodziejski (2,22). W skoku w dal triumfowała Jasmine Moore (6,85). Rzut oszczepem padł łupem Juliusa Yego (83,60), a najwyżej z Polaków sklasyfikowany został Dawid Wegner – czwarty (81,19).
Sukces organizacyjny i spojrzenie w przyszłość
Dyrektor Memoriału, Marcin Rosengarten, podkreślał po zakończeniu zawodów, że „nas wkrótce czekają wielkie rzeczy”, co można odczytywać jako zapowiedź dalszego rozwoju i kolejnych ambitnych projektów związanych z tym wydarzeniem. Organizacja imprezy na najwyższym poziomie, świetna obsada i wysoka frekwencja potwierdzają, że Stadion Śląski stał się prawdziwą areną lekkoatletyki.
Kolejny Memoriał Kamili Skolimowskiej odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku, a bilety w pierwszej kolejności trafią do osób zapisanych na newsletter. Już dziś można być pewnym, że i przyszłoroczna edycja przyciągnie największe gwiazdy i ponownie dostarczy kibicom niezapomnianych emocji.



