Prawie tysiąc osób ukończyło Maraton w LA na 18. mili

LA Marathon Los Angeles California 18 mile medal

Upał w Los Angeles doprowadził do bezprecedensowej sytuacji. Organizatorzy pozwolili na ukończenie maratonu po 29 km (18 milach) i rozdali medale. Blisko tysiąc biegaczy skorzystało z tego rozwiązania.

Skąd pomysł, żeby pozwolić biegaczom zakończyć maraton wcześniej?

Decyzja o wprowadzeniu nietypowego rozwiązania zapadła na dwa dni przed startem zaplanowanym na 8 marca 2026 roku. Organizatorzy z McCourt Foundation, monitorując prognozy pogody we współpracy z LA Fire Department oraz National Weather Service, otrzymali ostrzeżenia o nadchodzącej fali upałów. Przewidywano, że temperatura w dniu zawodów może wzrosnąć z porannych 12 stopni Celsjusza do ponad 27 stopni, a w najgorętszym momencie dnia osiągnąć nawet 32 stopnie Celsjusza, co znacznie odbiega od marcowej średniej wynoszącej 21 stopni. Fundacja argumentowała, że bezpieczeństwo uczestników jest absolutnym priorytetem, a możliwość zakończenia biegu wcześniej ma służyć jako specyficzny „zawór bezpieczeństwa” dla osób gorzej znoszących ekstremalnie trudne warunki atmosferyczne.

LA Marathon Los Angeles California 18 mile medal

Wybór 18. mili nie był przypadkowy, ponieważ w tym miejscu na trasie przy Santa Monica Boulevard znajdowała się już infrastruktura techniczna wykorzystywana przez uczestników charytatywnego półmaratonu. Pozwoliło to na sprawne skierowanie maratończyków na alternatywną linię mety bez konieczności reorganizacji całego miasteczka biegowego czy budowania nowych punktów od odwadniania. Uczestnicy zostali poinformowani, że wybór krótszego wariantu nie wymaga żadnego wcześniejszego zgłoszenia. Każdy, kto czuł, że narastający upał staje się zbyt niebezpieczny dla jego zdrowia, mógł po prostu skręcić w wyznaczoną strefę, otrzymać pamiątkowy medal i zostać uwzględnionym w oficjalnych wynikach jako osoba, która ukończyła bieg na dystansie 18 mil.

Choć główną intencją organizatorów była ochrona zdrowia biegaczy, propozycja ta natychmiast wywołała burzliwą dyskusję w mediach społecznościowych. Społeczność biegowa niemal natychmiast podzieliła się na zwolenników pragmatycznego podejścia do bezpieczeństwa oraz ortodoksyjnych zwolenników tradycji maratońskiej, dla których dystans 26,2 mili jest nienaruszalny. Krytycy określali tę decyzję jako „policzek dla prawdziwych finiszerów”, podczas gdy zwolennicy wskazywali, że w obliczu upału takie rozwiązanie mogło realnie uratować komuś życie lub oszczędzić poważnych problemów zdrowotnych.

Co pokazują oficjalne dane z trasy?

Po zakończeniu wydarzenia opublikowano precyzyjne zestawienia, które rzucają nowe światło na faktyczną skalę tego zjawiska. Według oficjalnych danych statystycznych, które organizatorzy Los Angeles Marathon udostępnili redakcji Runner’s World, z możliwości ukończenia biegu na 18. mili skorzystało dokładnie 985 biegaczy. Liczba ta stanowi około 4,5 procent wszystkich startujących, co jest wartością znacznie mniejszą, niż pierwotnie przewidywali niektórzy komentatorzy w internecie obawiający się masowego rezygnowania z pełnego dystansu. Większość uczestników zdecydowała się mimo wszystko podjąć próbę pokonania całego królewskiego dystansu.

Pełny obraz rywalizacji pokazują szersze statystyki: do biegu w Los Angeles przystąpiło łącznie 23 374 uczestników, z czego linię mety na pełnym dystansie 26,2 mili przekroczyło 22 979 osób. Oznacza to, że zdecydowana większość biegaczy, mimo panującego upału i oficjalnej drogi na skróty, zdecydowała się na pokonanie całej trasy prowadzącej od Dodger Stadium do Century City. Warto wyraźnie zaznaczyć, że osoby kończące bieg na 18. mili, choć otrzymały medale, nie mogły liczyć na certyfikat ukończenia maratonu, a ich wynik w oficjalnej tabeli jasno wskazywał przebyty dystans 18 mil zamiast pełnego maratonu.

Dane udostępnione przez przedstawicieli biegu wskazują również na wysoką frekwencję na samym starcie imprezy. Jedynie 11 zarejestrowanych zawodników nie pojawiło się na linii startu, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w roku poprzednim, kiedy to odnotowano 27 takich przypadków. Statystyki te mogą sugerować, że polityka organizatorów mogła zachęcić osoby niepewne swojej formy w upale do podjęcia próby, dając im bezpieczną alternatywę w razie nagłego kryzysu fizycznego. Choć internetowe debaty były gorące, liczby pokazują, że dla 95,5% biegaczy cel pozostał niezmienny – pełne 42,195 kilometra.

Czy medal za 18 mil to wciąż medal maratonu?

Analiza raportu medycznego RaceSafe potwierdza, że warunki pogodowe były dla biegaczy wyjątkowo wymagające w tym roku. Odnotowano łącznie 652 incydenty medyczne, obejmujące typowe dla dużego wysiłku w upale dolegliwości, takie jak bolesne skurcze, nudności, zawroty głowy oraz skrajne zmęczenie organizmu. Mimo bardzo dużej liczby interwencji bezpośrednio na trasie, tylko 16 osób, w tym dwóch widzów, wymagało transportu do lokalnych szpitali. Wszystkie te osoby zostały wypisane po udzieleniu niezbędnej pomocy, a co najważniejsze, zawody zakończyły się bez żadnych ofiar śmiertelnych.

La marathon los angeles california 18 mile medal

Organizatorzy konsekwentnie podkreślali, że wcześniejszy zjazd z trasy zapobiegł wielu potencjalnie groźnym sytuacjom medycznym, zwłaszcza na odcinku między 18. a 23. milą. Ten fragment trasy uznawany jest przez ekspertów za najtrudniejszy etap maratonu, gdzie organizm najczęściej odmawia posłuszeństwa. Z drugiej strony, krytycy tego rozwiązania wskazywali na postępującą dewaluację prestiżu medalu maratońskiego. W mediach społecznościowych pojawiały się głosy, że otrzymanie tego samego trofeum za 18 i 26,2 mili jest niesprawiedliwe wobec osób, które pokonały pełny dystans w tych samych trudnych warunkach.

Debata ta dotknęła samej istoty maratonu jako wyzwania o ściśle określonej, historycznej długości. Dla wielu biegaczy medal jest świętym symbolem przełamania własnych barier na dystansie ponad 42 kilometrów, a nie nagrodą za samo podjęcie próby. McCourt Foundation pozostała jednak przy swoim pierwotnym stanowisku, twierdząc, że w obliczu ekstremalnej temperatury każda decyzja chroniąca życie i zdrowie biegacza jest decyzją mądrą i godną uznania. Nawet jeśli dla części środowiska oznacza to rezygnację z tradycyjnych zasad, bezpieczeństwo na trasie pozostało dla dyrekcji wyścigu wartością nadrzędną.

Czy inne biegi pójdą tą drogą?

Niecałe 5% uczestników skorzystało z opcji wcześniejszego zakończenia, więc większość mimo upału pokonała pełny dystans. Ale pytanie o granicę między bezpieczeństwem a tradycją pozostaje otwarte. Gdzie powinni zatrzymać się organizatorzy w trosce o biegaczy, a gdzie zaczyna się dewaluacja samej idei maratonu?

|

Foto: Jonathan Alcorn For CA Post

Przewijanie do góry