Kozłowski i Glinka triumfują na Chomiczówce

Patryk Kozłowski, Chomiczówka 2026

8 lutego 2026 roku warszawskie Bielany stały się areną zmagań blisko dwóch tysięcy biegaczy. 43. Bieg Chomiczówki oraz 19. Bieg o Puchar Bielan oficjalnie zainaugurowały sezon uliczny w trudnych, zimowych warunkach.

Rekord trasy i dominacja na dystansie 15 kilometrów

Główny punkt programu, czyli bieg na dystansie 15 kilometrów, dostarczył kibicom ogromnych emocji i historycznych rozstrzygnięć. W rywalizacji kobiet bezkonkurencyjna okazała się Elżbieta Glinka, która uzyskała czas 51:02. Wynik ten jest o cztery sekundy lepszy od dotychczasowego rekordu trasy należącego do Aleksandry Lisowskiej. Według relacji z trasy, Glinka – startująca po raz pierwszy jako profesjonalna zawodniczka marki adidas – objęła prowadzenie już na początku i systematycznie powiększała przewagę nad Dominiką Stelmach. Stelmach, która tydzień wcześniej poprawiła życiówkę w maratonie w Murcji, dotarła do mety jako druga z wynikiem 53:07, a podium uzupełniła Sviatlana Sanko z czasem 54:11.

Wśród mężczyzn klasą dla siebie był Patryk Kozłowski z klubu RLTl Optima Radom. Zawodnik, który w ubiegłym roku rozważał zakończenie kariery, narzucił mordercze tempo i już na czwartym kilometrze wypracował ponad 20 sekund przewagi nad grupą pościgową. Kozłowski zwyciężył z czasem 45:34, pokonując trasę w niemal całkowitej samotności. Znacznie bardziej zacięta była walka o pozostałe miejsca na podium. O ostatecznej kolejności zdecydował sprinterski finisz, w którym Raman Adamovich oraz Dmytro Didovodiuk zanotowali identyczny czas 46:14. Tuż za nimi, ze stratą zaledwie trzech sekund, linię mety przekroczył Laban Cheruiyot.

Warunki atmosferyczne podczas biegu były wyjątkowo wymagające, co podkreślało historyczny charakter imprezy. Temperatura oscylowała w okolicach -3°C, a zawodnikom towarzyszył sypiący śnieg oraz porywisty wiatr. Mimo to organizatorzy zadbali o znakomite przygotowanie trasy prowadzącej przez osiedlowe uliczki Chomiczówki. Dla Elżbiety Glinki start ten był ostatnim sprawdzianem przed wylotem na trzytygodniowy obóz wysokogórski w Sierra Nevada.

Walka o sekundy w 19. Biegu o Puchar Bielan

Rywalizacja na dystansie 5 kilometrów, choć krótsza, obfitowała w równie intensywne pojedynki. W kategorii mężczyzn zwyciężył Adam Czerwiński, reprezentujący Kiprun Team, z wynikiem 14:46. Czerwiński, znany wcześniej jako utytułowany „zając”, rozstrzygnął losy biegu dopiero na ostatniej prostej, wyprzedzając o trzy sekundy Dawida Borowskiego. Trzecie miejsce z czasem 14:50 wywalczył Gabriel Kuropatwa, na co dzień specjalizujący się w biegach górskich. Zwycięzca zapowiedział już obronę tytułu na nadchodzącej trasie BeMore5K, która odbędzie się za pięć tygodni w Warszawie.

Wśród kobiet najszybsza była Agnieszka Chorzępa z AZS AWF Warszawa, która uzyskała rezultat 16:25. Jej występ budzi szczególny podziw, biorąc pod uwagę, że zaledwie kilkanaście godzin wcześniej startowała w mityngu halowym w Toruniu, gdzie ustanowiła rekord życiowy na 2000 metrów. Drugie miejsce na podium zajęła Sviatlana Sanko (16:49), dla której był to zaledwie początek intensywnego dnia. Białorusinka godzinę po zakończeniu „piątki” wystartowała również w biegu głównym na 15 kilometrów, w którym także stanęła na podium. Trzecia lokata przypadła Sabinie Jarząbek z klubu KKL Kielce z czasem 16:51.

Zmagania na bielańskiej trasie ukończyło łącznie 775 osób na dystansie 5 kilometrów. Rywalizacja toczyła się w typowo zimowej scenerii, co nie przeszkodziło w uzyskaniu bardzo wartościowych wyników sportowych. Atmosfera wydarzenia, mimo mrozu i opadów śniegu, pozostała rodzinna i osiedlowa, co jest znakiem rozpoznawczym tej jednej z najstarszych imprez biegowych w Polsce. Kibice zgromadzeni przy trasie mogli liczyć na profesjonalny komentarz Bogdana Saternusa z TVP 3 Warszawa.

Tradycja i nowoczesność na bielańskich trasach

Tegoroczna edycja bielańskich biegów była wyjątkowa pod względem organizacyjnym i statystycznym. Do mety głównego biegu na 15 km dotarło 1196 zawodników, co stanowi ogromny wzrost w porównaniu do danych historycznych. Według materiałów udostępnionych przez Andrzeja Balcerzaka, wieloletniego organizatora imprezy, w 2001 roku w biegu uczestniczyło jedynie 310 osób. Co ciekawe, mimo wzrostu liczby startujących, poziom sportowy pozostaje wysoki – w obecnej edycji 118 biegaczy pokonało dystans 15 km poniżej godziny, co jest wynikiem niemal identycznym jak 25 lat temu.

Nowością wprowadzoną przez organizatorów była klasyfikacja łączona dla osób startujących na obu dystansach. Wśród mężczyzn najlepszy okazał się Andrzej Starżyński (LKB Rudnik / 4 Pułk Saperów) z łącznym czasem 01:05:37. W rywalizacji kobiet triumfowała niezwykle aktywna tego dnia Sviatlana Sanko, która po zsumowaniu wyników z 5 km i 15 km uzyskała czas 01:11:00. Dodatkowym udogodnieniem dla uczestników była nowa strefa sponsorów i partnerów, służąca regeneracji oraz rozmowom po zakończeniu zmagań.

Tradycyjnie Bieg Chomiczówki otworzył rok startowy dla polskiej elity i amatorów. Jak co roku, bielańskie osiedle przyciągnęło czołowych zawodników kraju, kontynuując tradycję sięgającą czasów, gdy zimowe biegi uliczne były rzadkością. Współczesna odsłona wydarzenia łączy w sobie sentymentalny klimat dawnych lat z profesjonalizmem nowoczesnych zawodów masowych.

Pełne zestawienie wyników wszystkich kategorii dostępne jest na platformie Datasport: XLIII Bieg Chomiczówki, XIX Bieg o Puchar Bielan.

Zimowy sprawdzian formy zapowiedzią sezonu

Bielańskie biegi po raz kolejny udowodniły, że są kluczowym punktem w kalendarzu startowym każdego biegacza. Sukcesy Kozłowskiego i Glinki oraz wysoka frekwencja mimo trudnej aury pokazują, że polskie bieganie uliczne ma się bardzo dobrze. Teraz uwaga zawodników przenosi się na kolejne starty wiosenne, w tym Półmaraton Warszawski oraz lokalne biegi na 5 kilometrów.

|

Foto w nagłówku: Bielański Bieg Chomiczówki FB profile

Przewijanie do góry