Kipchoge zakończył cykl Majors. Czas na nową misję!

Eliud Kipchoge New York City Marathon 2025

Eliud Kipchoge zakończył prestiżowy cykl World Marathon Majors, finiszując na mecie nowojorskiego biegu. Teraz 40-letni Kenijczyk rusza w światową trasę „Eliud Kipchoge World Tour” – siedem maratonów na siedmiu kontynentach w służbie ludziom, naturze i idei „biegania dla celu”.

Legenda biegów długodystansowych

Eliud Kipchoge, przez lata swojej niesamowitej sportowej kariery udowadniał, że „żaden człowiek nie ma ograniczeń”. Kenijczyk jest podwójnym mistrzem olimpijskim w maratonie oraz 11-krotnym zwycięzcą światowych maratonów. Jego życie koncentrowało się na biciu rekordów i ustanawianiu najlepszych wyników na świecie. W 2014 roku zwyciężył w swoim pierwszym maratonie Abbott World Marathon Major w Chicago, zdobywając następnie 10 dodatkowych tytułów, w tym pięć w Berlinie i cztery w Londynie. To on również w 2019 roku osiągnął coś, co uznawano za niemożliwe, przebiegając w Wiedniu maraton w ramach INEOS 1:59 Challenge z historycznym czasem 1:59:40.

Siedem gwiazdek Kipchoge

Maraton w Nowym Jorku 2 listopada 2025 roku był 24. wyścigiem na dystansie 26,2 mili w karierze biegacza i został zaplanowany jako jego ostatni duży maraton. Ukończenie tego biegu pozwoliło mu na zdobycie medalu Six Star, kończąc tym samym cykl Abbott World Marathon Majors. Wliczając maraton w Sydney, w którym startował w sierpniu, Kipchoge skompletował siedem gwiazdek.

Chociaż Kenijczyk był w czołówce przez pierwszą połowę wyścigu, ukończył bieg z czasem 2:14:36, zajmując 17. miejsce. Był to jego najwolniejszy maraton w karierze i zarazem najniższa pozycja w klasyfikacji, co jednak nie umniejsza jego wcześniejszych, niesamowitych osiągnięć. Maraton w Nowym Jorku był także jego trzecim maratonem w jednym roku, co było pierwszym takim wyzwaniem w jego 13-letniej karierze.

„Eliud Kipchoge World Tour” – bieg przez kontynenty

Tuż po przekroczeniu linii mety w Nowym Jorku, Kipchoge ogłosił, że rozpoczyna „Eliud Kipchoge World Tour”. Projekt zakłada przebiegnięcie siedmiu maratonów na siedmiu kontynentach w ciągu najbliższych dwóch lat. Choć wcześniej spekulowano, że Nowy Jork może być jego pożegnaniem z dystansem 26,2 mili, Kipchoge zaznaczył, że nie jest to emerytura, lecz „przejście do biegania w określonym celu”.

W ramach tej globalnej trasy Kipchoge zamierza rywalizować nie tylko o rekordy, ale „także dla ludzi”. Celem jest zebranie 1 miliona dolarów dla Fundacji Eliuda Kipchoge, która skupia się na wspieraniu edukacji i działań na rzecz ochrony środowiska. Poprzez tę misję, Kipchoge chce inspirować i przypominać, że „wiek to tylko liczba”. Wszystkie szczegóły dotyczące dat i lokalizacji biegów będą dostępne na stronie Eliud’s Running World.

Czas ekstremalnych wyzwań

Planowane cele w ramach światowej trasy są ambitne i ekstremalne. Kipchoge ujawnił, że kolejne wyzwania obejmą między innymi bieg na Antarktydzie. Jak sam przyznał, chce zrobić teraz coś ekstremalnego, co zmusi innych do ciężkiej pracy. Ponadto, sportowiec planuje przebiec 50 kilometrów przez Arabię Saudyjską. Aby osiągnąć cel siedmiu maratonów w ciągu dwóch lat, 40-letni Kenijczyk będzie musiał utrzymać niezwykle napięty harmonogram, udowadniając, że jego organizm wciąż dobrze znosi treningi z młodszymi sportowcami.

Dziedzictwo, które wykracza poza rekordy

Po latach koncentracji na przekraczaniu osobistych granic i ustanawianiu najlepszych wyników, Eliud Kipchoge wyrusza w podróż, która ma zostawić trwałe dziedzictwo dla całej ziemi. Pokazuje, że prawdziwa wolność biegania leży w możliwości zjednoczenia ludzi i służenia wyższym celom. Teraz, zamiast ścigania się z zegarem, legenda skupia się na budowaniu lepszego świata, wierząc, że „świat biegaczy to szczęśliwy świat”.

|

Foto: NN Running Team

Przewijanie do góry