Kilian Jornet kończy projekt „States of Elevation” – 72 szczyty w 31 dni

Kilian Jornet podczas projektu "States of Elevation"

Kilian Jornet zakończył projekt „States of Elevation”, zdobywając 72 szczyty w Kolorado, Kalifornii i Waszyngtonie. W ciągu 31 dni pokonał ponad 5000 km i 123 tysiące metrów przewyższenia – całkowicie o własnych siłach.

Kilian Jornet – mistrz ultra, który szuka czegoś więcej

Kilian Jornet, powszechnie uważany za prawdopodobnie najlepszego biegacza ultra swojego pokolenia, zakończył swój miesięczny i wyjątkowo ambitny projekt. Hiszpański sportowiec od lat podejmuje się przygód niezwiązanych bezpośrednio z wyścigami, realizując je na całym świecie. Ma na swoim koncie oszałamiające sukcesy w rywalizacji, w tym czterokrotne zwycięstwo w UTMB, pięć triumfów w Hardrock 100 oraz jedenaście zwycięstw w maratonie Zegama.

Swoje plany realizacji tego niewiarygodnego projektu Kilian ogłosił na początku sierpnia 2025 roku – informacje o tym znajdziesz we wcześniejszym artykule na stronie.

„States of Elevation” – projekt, który przeniósł góry USA na mapę ultra

Projekt „States of Elevation” polegał na zdobyciu 72 szczytów w Stanach Zjednoczonych, których wysokość przekracza 14 000 stóp (są to tzw. czternastotysięczniki). Szczyty te, będące celem marzeń wielu wspinaczy, znajdują się w stanach Kolorado, Kalifornia i Waszyngton. Kluczowym założeniem projektu było to, że cała trasa miała być pokonana wyłącznie o własnych siłach. Wyzwanie to było trzecim z serii podobnych projektów, które Jornet zrealizował wcześniej w Pirenejach (2023) oraz w Alpach (2024).

Kolorado: 56 szczytów w 16 dni i walka z pogodą

Jornet rozpoczął swoją wyprawę 3 września, wspinając się na szczyt Longs Peak w północnym Kolorado. Etap w Kolorado trwał 16 dni, podczas których zdobył 56 z 58 szczytów o wysokości ponad 4000 m n.p.m. w tym stanie. Warunki pogodowe były wyjątkowo trudne, z zaledwie trzema słonecznymi dniami w ciągu pierwszych dwóch tygodni. Mimo to, Jornet utrzymywał rygorystyczny reżim, pozwalając sobie na zaledwie 4,5 godziny snu każdej nocy.

Sierra Nevada i nowy rekord czasu

Po Kolorado Kilian przejechał rowerem do kalifornijskiej Sierra Nevada. Tam zrealizował trasę Norman’s 13, łączącą 13 z 15 tamtejszych czterotysięczników. Podczas tego wyzwania ustanowił nowy rekord czasu (FKT). Jornet opisał ten etap jako jeden z najważniejszych punktów podróży, chwaląc teren jako niesamowity do alpinizmu.

Ostatnie szczyty i finał pod Mount Rainier

Stamtąd udał się na północ, zdobywając White Mountain Peak i Mount Shasta, po czym pojechał do stanu Waszyngton. Projekt został uroczyście zakończony 4 października 2025 roku po zdobyciu ostatniego szczytu, Mount Rainier.

Łączny bilans projektu jest imponujący: przez 31 dni Jornet pokonał 5145 kilometrów (3197 mil) i wspiął się na 123 045 metrów (403 690 stóp) przewyższenia. W trakcie wyprawy towarzyszyli mu w różnych momentach amerykańscy biegacze górscy i alpiniści, w tym Bryon Powell i Meghan Hicks.

„To była prawdziwa przygoda”

Jornet podsumował projekt słowami: „Kiedy zaczynałem ten projekt, był to tylko pomysł na mapie – coś, co wydawało mi się świetnym pomysłem, ale nie wiedziałem, czy da się to zrealizować. Teraz widzę, że było to możliwe i poza samymi liczbami była to prawdziwa przygoda”. Był pod wrażeniem dzikiej przyrody i tego, jak bardzo zmienia się krajobraz w USA. Ostatecznie, Kilian Jornet zrealizował cel, zdobywając wszystkie 14-tysięczniki w 48 stanach USA, z wyjątkiem dwóch znajdujących się na terenach prywatnych.

|

Źródło: irunfar.com | Foto: Nick Danielson

Przewijanie do góry