HMŚ Kujawy Pomorze 2026: podsumowanie pierwszego dnia

Jordan Anthony

Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu rozpoczęły się z przytupem. W piątek rozdano cztery komplety krążków, a Jordan Anthony został najszybszym człowiekiem globu w hali z wynikiem 6.41 s.

Triumfy faworytów w skoku wzwyż i trójskoku

Pierwszy złoty medal mistrzostw w Kujawsko-Pomorskiej Arenie powędrował do Jarosławy Mahuczik. Reprezentantka Ukrainy, będąca aktualną rekordzistką świata i mistrzynią olimpijską, potwierdziła swoją absolutną dominację w skoku wzwyż. Mahuczik zapewniła sobie tytuł, pokonując wysokość 2.01 m już w pierwszej próbie. Choć po zapewnieniu sobie złota atakowała jeszcze rekord mistrzostw świata na poziomie 2.06 m, próby te okazały się nieskuteczne.

Yaroslava Mahuchikh
Foto: worldathletics.org/Getty Images

Konkurs skoku wzwyż kobiet przyniósł niezwykle rzadkie rozstrzygnięcie na pozostałych stopniach podium. Aż trzy zawodniczki – Julia Lewczenko z Ukrainy, Nicola Olyslagers z Australii oraz Angelina Topić z Serbii – zakończyły zmagania z identycznym wynikiem 1.99 m. Z racji braku wcześniejszych zrzutek na niższych wysokościach, organizatorzy zdecydowali o przyznaniu trzech srebrnych medali, co jest historycznym momentem w dziejach tej imprezy. Wszystkie medalistki udowodniły najwyższą formę, jednak to Mahuczik pozostała jedyną, która przekroczyła barierę dwóch metrów.

Andy Diaz Hernandez
Foto: worldathletics.org/Dan Vernon

W sesji wieczornej oczy kibiców zwrócone były na sektor trójskoku, gdzie tytuł mistrzowski obronił Andy Diaz Hernandez. Reprezentant Włoch od samego początku narzucił rywalom niezwykle wysoki poziom, oddając w pierwszej serii skok na odległość 17.47 m, co jest najlepszym wynikiem na świecie w tym sezonie. Wynik ten okazał się nieosiągalny dla pozostałych uczestników finału, mimo ambitnych prób goniącej go stawki.

Srebrny medal w trójskoku wywalczył Jamajczyk Jordan Scott, który wynikiem 17.33 m ustanowił swój najlepszy tegoroczny rezultat. Podium uzupełnił reprezentant Algierii, Yasser Mohammed Triki, z wynikiem 17.30 m. Rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie, o czym świadczy fakt, że dotychczasowy lider list światowych musiał zadowolić się brązowym krążkiem.

Amerykańska dominacja w sprincie i pchnięciu kulą

Największą prędkość pierwszego dnia zawodów rozwinął Amerykanin Jordan Anthony w finale biegu na 60 metrów. Po niezwykle zaciętej walce z rodakiem Trayvonem Bromellem w półfinałach, Anthony zachował więcej sił na bieg finałowy. Zatrzymał on stoper na rekordowym wyniku 6.41 s, ustalając nowy liderujący wynik na listach światowych. Jego triumf nad drugim na mecie Jamajczykiem Kishane Thompsonem (6.45 s) był przekonujący, choć walka o brąz rozstrzygnęła się o tysięczne części sekundy.

Jordan Anthony
Foto: worldathletics.org/Getty Images

W rywalizacji kulomiotek prym wiodła Chase Jackson z USA. Dwukrotna mistrzyni świata na otwartym stadionie w końcu sięgnęła po upragnione złoto w hali, osiągając w czwartej próbie wynik 20.14 m. Była ona jedyną zawodniczką w stawce, której udało się przekroczyć granicę 20 metrów. Wynik ten zapewnił jej historyczny sukces, czyniąc ją drugą Amerykanką w historii z tym tytułem.

Wicemistrzynią świata w pchnięciu kulą została Sarah Mitton z Kanady, która w swoich najlepszych próbach uzyskała 19.78 m. Zacięta walka toczyła się o trzecie miejsce, które ostatecznie wywalczyła Axelina Johansson. Szwedka nie tylko zdobyła pierwszy w historii medal dla swojego kraju w żeńskich rzutach na tej imprezie, ale także poprawiła własny rekord krajowy wynikiem 19.75 m.

Elita biegów średnich w drodze po medale

Pierwszy dzień mistrzostw był również areną intensywnych kwalifikacji w biegach na 400, 800 i 1500 metrów. W półfinałach biegu na dwa okrążenia kobiet najszybsza okazała się Henriette Jaeger z Norwegii, która uzyskała czas 50.95 s. Tuż za nią sklasyfikowano Czeszkę Lurdes Glorię Manuel oraz Holenderkę Lieke Klaver, co zapowiada niezwykle wyrównaną walkę o medale w sobotnich dwóch seriach finałowych.

W eliminacjach biegu na 800 metrów formą zaimponowali faworyci. Wśród mężczyzn najlepszy czas kwalifikacji zanotował Belg Elliot Crestan (1:45.51), natomiast u kobiet najszybsza była Włoszka Eloisa Coiro z wynikiem 1:59.87. Awans do kolejnej rundy wywalczyli niemal wszyscy kandydaci do podium, w tym utytułowana Brytyjka Keely Hodgkinson, która kontrolowała swój bieg eliminacyjny.

Na dystansie 1500 metrów w rywalizacji mężczyzn najmocniejszy okazał się Hiszpan Mariano Garcia, wygrywając trzecią serię z czasem 3:38.19. Wśród kobiet świetną dyspozycję zaprezentowała Etiopka Birke Haylom, która z wynikiem 4:10.66 zameldowała się w niedzielnym finale jako liderka kwalifikacji. Rywalizacja na tym dystansie była w dużej mierze taktyczna, co skutkowało wolniejszym tempem w niektórych seriach.

Polacy z awansami i nadziejami medalowymi

Natalia Bukowiecka
Foto: Tomasz Kasjaniuk

Jak wygląda sytuacja naszych reprezentantów po pierwszym dniu zmagań? Do sobotniego finału biegu na 400 metrów pewnie awansowała Natalia Bukowiecka z czasem 51.41 s, co daje jej realne nadzieje na medalowy finisz przed własną publicznością. W niedzielnym finale 1500 metrów wystartuje Klaudia Kazimierska, a o wejście do strefy medalowej na 800 metrów powalczą w półfinałach Anna Wielgosz, Filip Ostrowski oraz Maciej Wyderka. Maria Żodzik zajęła dzisiaj piąte miejsce w konkursie skoku wzwyż, kończąc zawody z wynikiem 1.93 m.

|

Foto w nagłówku: worldathletics.org/Getty Images

Przewijanie do góry