HMŚ Kujawy Pomorze 2026: sprint, płotki, sztafety

Mens 400m wic kp26 photo getty images

Już za kilka dni w Kujawsko-Pomorskiej Arenie w Toruniu rozpoczną się Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 2026. W programie znajdą się emocjonujące biegi krótkie oraz historyczny debiut sztafety mieszanej.

Sprinty i płotki – pojedynek o miano najszybszych

Rywalizacja na dystansie 60 metrów zapowiada się jako starcie światowych potęg. Wśród kobiet liderkami tabel są Julien Alfred oraz Zaynab Dosso, które w lutym uzyskały identyczny czas 6,99 s. Alfred, mistrzyni olimpijska na 100 m, celuje w swój drugi halowy tytuł, podczas gdy Włoszka Dosso prezentuje życiową formę, wygrywając w tym roku wszystkie cztery finały, w których startowała. Polscy kibice liczą na Ewę Swobodę, rekordzistkę kraju, która dwa lata temu w Glasgow wywalczyła srebrny medal. U mężczyzn faworytem jest młody Amerykanin Jordan Anthony, legitymujący się najlepszym wynikiem na świecie – 6,43 s. Tytułu bronić będzie Brytyjczyk Jeremiah Azu, który w tym miesiącu poprawił rekord życiowy na 6,47 s.

W biegach przez płotki Polacy upatrują największej szansy na złoto. Jakub Szymański, mistrz Europy, legitymuje się czasem 7,37 s, co daje mu pozycję współlidera list światowych obok Amerykanów: Dylana Bearda i Treya Cunninghama. Szymański otwarcie deklaruje, że czuje się faworytem i celuje w najwyższy stopień podium przed własną publicznością. Wśród kobiet historyczny wyczyn może osiągnąć Devynne Charlton z Bahamów, która ma szansę na trzeci z rzędu tytuł mistrzowski. Charlton, będąca rekordzistką świata (7,65 s), zmierzy się z silną grupą Europejek, w tym z Polką Pią Skrzyszowską, która niedawno w Toruniu wywalczyła tytuł mistrzyni kraju.

Dystans 400 metrów z nowymi zasadami finałów

Konkurencja 400 metrów zostanie rozegrana według zrewidowanego formatu, mającego na celu wyrównanie szans zawodników. Finały zostaną podzielone na dwie sekcje, w których wystartuje maksymalnie czterech biegaczy korzystających wyłącznie z torów od trzeciego do szóstego. U mężczyzn głównym pretendentem do złota jest Khaleb McRae, który w lutym nabiegał czas 44,52 s, będący nowym halowym rekordem świata (oczekującym na ratyfikację). Jego najgroźniejszym rywalem będzie Kanadyjczyk Christopher Morales Williams, posiadacz nieoficjalnego rekordu życiowego 44,49 s. Do walki o podium mogą włączyć się także mistrz Europy Attila Molnar oraz doświadczony Jereem Richards.

W rywalizacji kobiet pod nieobecność ubiegłorocznej triumfatorki, Amber Anning, rolę faworytki przejmuje Norweżka Henriette Jæger z tegorocznym wynikiem 50,62 s. Szyki może jej pokrzyżować Holenderka Lieke Klaver, która posiada najlepszy rekord życiowy w stawce (50,10 s) i jest aktualną liderką cyklu World Athletics Indoor Tour. Polscy fani pokładają nadzieje w Natalii Bukowieckiej, która w lutym na toruńskiej bieżni uzyskała czas 50,97 s. W kadrze gospodarzy znajduje się również niezwykle doświadczona Justyna Święty-Ersetic, multimedalistka imprez mistrzowskich, dla której będzie to kolejny start przed własną publicznością.

Sztafety i historyczny debiut konkurencji mieszanej

Najważniejszym wydarzeniem sztafetowym będzie inauguracyjny bieg 4 × 400 metrów mixed, który zadebiutuje w programie Halowych Mistrzostw Świata w sobotę 21 marca. Głównym faworytem jest reprezentacja USA, aktualni rekordziści świata na otwartym stadionie. Silny opór mogą stawić Holendrzy, którzy w zeszłym roku w Apeldoorn ustanowili najlepszy halowy wynik w historii tej dyscypliny (3:15,63). Polska wystawi silny skład z mistrzami olimpijskimi, Kajetanem Duszyńskim i Justyną Święty-Ersetic, na czele. W finale wystąpi sześć zespołów podzielonych na dwie serie czasowe.

W klasycznych sztafetach 4 × 400 metrów Amerykanie tradycyjnie dysponują ogromną głębią składu, mimo braku medalistów z poprzedniego roku. U mężczyzn wyzwanie rzucą im Belgowie, którzy bronią tytułów z 2022 i 2024 roku, stawiając na sprawdzony skład z Alexandrem Doomem. Wśród kobiet reprezentacja Polski, będąca stałą siłą w tej konkurencji, powalczy o swój pierwszy złoty medal halowych mistrzostw świata, wzmocniona obecnością Natalii Bukowieckiej. Groźne będą również Hiszpanki, które w ostatnim czasie poczyniły ogromne postępy, bijąc rekord kraju i wygrywając World Athletics Relays.

Wielkie emocje w Kujawsko-Pomorskiej Arenie

Nadchodzące mistrzostwa w Toruniu to nie tylko walka o prestiżowe medale, ale także okazja do zobaczenia w akcji rekordzistów świata i wschodzących gwiazd lekkiej atletyki. Nowe przepisy w biegach na 400 metrów oraz debiut sztafety mieszanej dodają rywalizacji dodatkowego kolorytu. Kibice mogą spodziewać się rekordowych wyników i zaciętej walki do ostatnich metrów na każdym z dystansów sprinterskich.

|

Źródło: worldathletics.org | Foto w nagłówku: Getty Images

Przewijanie do góry