Warszawa ponownie stała się centrum lekkoatletycznych zmagań. W niedzielę, 22 czerwca 2025 roku, na wyremontowanym stadionie Podskarbińska na Pradze Południe odbyła się pierwsza edycja mityngu Halina Konopacka Classic – wydarzenia dedykowanego wyłącznie kobietom, stworzonego na cześć pierwszej polskiej mistrzyni olimpijskiej, zwyciężczyni konkursu rzutu dyskiem z Amsterdamu 1928.
Zawody, rozgrywane w ramach cyklu World Athletics Continental Tour Bronze, przyciągnęły wiele czołowych zawodniczek i przyniosły bardzo wartościowe wyniki. Publiczność, mimo upalnego popołudnia, licznie wypełniła trybuny, a atmosfera rywalizacji – zbudowana wokół kobiecej determinacji, klasy sportowej i symbolicznego dziedzictwa Haliny Konopackiej – była wyjątkowa.
Valarie Allman królową dysku
Najbardziej symboliczne znaczenie miał konkurs rzutu dyskiem – memoriałowa konkurencja mityngu. To właśnie w tej konkurencji w 1928 roku Konopacka zdobyła złoto olimpijskie. Blisko sto lat później Valarie Allman, mistrzyni olimpijska z Tokio i brązowa medalistka z Paryża, uświetniła mityng nie tylko obecnością, ale i klasą światową.
Już w pierwszej próbie uzyskała fenomenalne 68.87 metra, czym zapewniła sobie zwycięstwo i potwierdziła, że należy do absolutnej światowej czołówki. Sama Allman nie kryła wzruszenia:
„Dla mnie to niezwykły mityng. Bardzo mobilizowało mnie to, że startuję na zawodach poświęconych pierwszej polskiej mistrzyni olimpijskiej i to dodatkowo dyskobolce. Miałam ciary.” – przyznała po starcie.
Świetne występy biegaczek
Na bieżni również nie zabrakło emocji. Sofia Ennaoui po pasjonującym finiszu wygrała bieg na 1500 metrów z czasem 4:07.08, wyprzedzając dwie mocne zawodniczki z Etiopii: Terekeh Ololę i Kiros Muaz.
Na 400 metrów przez płotki świetnie spisała się Anna Gryc, która z czasem 55.62 ustanowiła rekord życiowy, plasując się na trzecim miejscu. Wygrała Gianna Woodruff z Panamy (54.91), a drugie miejsce zajęła Eileen Demes z Niemiec (55.50).
Równie interesujący był bieg na 400 metrów. Polka Justyna Święty-Ersetic świetnym finiszem wskoczyła na drugą pozycję z czasem 51.73, ulegając jedynie Paris Peoples (USA) – 51.65. Trzecia była Brytyjka Nicole Yeargin (51.85). Czwarta i piąta – Aleksandra Formella (52.54) i Anastazja Kuś (52.55) – zanotowały najlepsze czasy sezonu.
Bieg na 100 metrów przez płotki przyniósł sukces Alicji Sielskiej, która wygrała z czasem 12.87, pokonując faworytki z Węgier i USA. To kolejny mocny start 22-latki, która niedawno została liderką europejskich tabel U23.
Na 3000 metrów z przeszkodami Rihab Dhahri z Tunezji wygrała z czasem 9:42.42, wyprzedzając Agnieszkę Chorzępę (9:43.92). W sprincie na 100 metrów triumfowała Jamajka Christiana Williams (11.23), a Magdalena Niemczyk była czwarta (11.44).
Konkurencje techniczne – Polki na wysokości zadania
W konkurencjach technicznych nie zabrakło polskich akcentów. W skoku w dal Nikola Horowska zajęła trzecie miejsce z nowym rekordem życiowym 6.65, ulegając jedynie halowej mistrzyni świata Claire Bryant, która skoczyła 6.91.
W rzucie oszczepem niespodziankę sprawiła Magdalena Maślak-Glugla, która triumfowała z wynikiem 58.14 metra, pokonując m.in. wicemistrzynię olimpijską Marii Andrejczyk (57.87). Jej wypowiedź – prosta, ale szczera – dobrze oddaje ducha tej rywalizacji: „Chciałam po prostu walczyć. Z wiatrem i sobą.”
W skoku wzwyż nie do pokonania okazała się Julija Łewczenko – utytułowana Ukrainka wygrała z wynikiem 1.92, a Polka Alicja Wysocka zakończyła konkurs na trzecim miejscu, poprawiając rekord życiowy na 1.85 metra.
Podsumowanie
Mityng Halina Konopacka Classic pokazał, że kobieca lekkoatletyka zasługuje na pełne światła reflektorów. Dzięki świetnej organizacji, silnej obsadzie i wyraźnemu przesłaniu historycznemu, mityng zyskał charakter nie tylko sportowy, ale i symboliczny.
To wydarzenie udowodniło, że w Warszawie znów można oglądać sport na wysokim poziomie – z emocjami, szacunkiem dla tradycji i dużą klasą zawodniczek. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek nowego rozdziału kobiecej lekkoatletyki w stolicy.



