Producent zegarków sportowych Garmin planuje zastąpić usługę Garmin Pay nową marką – Garmin Wallet. Informacja ta pochodzi z serwisu Garmin Rumors, który specjalizuje się w śledzeniu nadchodzących zmian w ofercie firmy. Na pierwszy rzut oka to jedynie kosmetyczna korekta, ale kierunek zmian wskazuje na coś więcej niż tylko nowe logo w menu zegarka.
Co się zmienia?
Na tym etapie – właściwie niewiele. Od strony technicznej płatności pozostaną takie same, a i sam sposób korzystania z usługi najpewniej nie ulegnie zmianie. Nadal będziesz mógł podejść do terminala, przyłożyć zegarek i zapłacić – dokładnie tak, jak dotąd.
Dlaczego więc „Wallet”? Garmin zapowiada, że to dopiero początek ewolucji. Nowa usługa ma z czasem przypominać rozwiązania takie jak Apple Wallet czy Google Wallet. Oznacza to, że poza kartami płatniczymi mogłyby się w niej znaleźć cyfrowe bilety, karty lojalnościowe czy nawet wirtualne kluczyki do samochodu lub hotelu. Na razie to perspektywa, ale kierunek wydaje się jasno wytyczony.
Kiedy Garmin Wallet stanie się pełnoprawnym portfelem?
Na to pytanie odpowiedzi jeszcze nie ma. Firma znana jest z tego, że wdraża zmiany stopniowo i dość ostrożnie, dlatego użytkownicy nie powinni liczyć na szybkie wprowadzenie wszystkich funkcji. Dodatkową niewiadomą jest to, czy nowe możliwości zostaną udostępnione wszystkim modelom zegarków, czy tylko najnowszym i najbardziej zaawansowanym urządzeniom.
Co to oznacza dla biegaczy?
Dla Ciebie jako biegacza oznacza to jedno: płacenie zegarkiem nadal będzie działało tak, jak dotąd. Różnica jest w nazwie i w potencjale – Garmin Wallet ma szansę stać się centrum cyfrowych usług, które sprawią, że na trening czy zawody nie będziesz musiał zabierać nic poza zegarkiem.
Podsumowanie
Garmin Wallet to na razie rebranding, ale z zapowiedzi wynika, że w przyszłości może zmienić sposób, w jaki wykorzystujesz zegarek nie tylko do biegania, ale i do codziennych spraw. Wszystko zależy od tego, jak szybko i w jakim zakresie Garmin zdecyduje się otworzyć swoje urządzenia na nowe funkcje.



