HMŚ Kujawy Pomorze 2026: wyrównany rekord świata Charlton, triumf 17-latka na 800 m

800 m men torun 2026

Halowe Mistrzostwa Świata w Toruniu dostarczyły kolejnych niezapomnianych emocji. Od wyrównanego rekordu świata Devynne Charlton po triumf 17-letniego fenomenalnego Coopera Lutkenhausa na 800 m. Oto podsumowanie finałowego dnia zawodów.

Charlton wyrównała własny rekord, Skrzyszowska z brązem i rekordem Polski

Niedzielne finały w Kujawsko-Pomorskiej Arenie Toruń stały pod znakiem niesamowitych osiągnięć w kon kurencjach biegowych. Prawdziwy pokaz siły dała Bahamka Devynne Charlton, która w biegu na 60 metrów przez płotki triumfowała z wyrównaniem własnego rekordu świata (7,65 s). Charlton została pierwszą w historii zawodniczką, która wywalczyła trzy kolejne tytuły mistrzyni świata w tej specjalności. W tym samym biegu Holenderka Nadine Visser zdobyła srebro (7,73 s), a reprezentantka Polski, Pia Skrzyszowska wywalczyła brąz, poprawiając rekord kraju na 7,73 s.

17-latek z USA najmłodszym mistrzem świata w historii

Niesamowitą historię napisał zaledwie 17-letni Amerykanin Cooper Lutkenhaus w biegu na 800 metrów. Pokonał on znacznie bardziej doświadczonych rywali, uzyskując czas 1:44,24, co uczyniło go najmłodszym męskim złotym medalistą imprezy tej rangi w historii. Lutkenhaus po objęciu prowadzenia na trzecim okrążeniu nie oddał go już do samej mety, zostawiając w tyle Belga Eliotta Crestana oraz Hiszpana Mohameda Attaouiego.

800m women torun

Wśród kobiet na tym samym dystansie bezkonkurencyjna była Brytyjka Keely Hodgkinson. Zwyciężyła z nowym rekordem czempionatu 1:55,30, co jest drugim wynikiem w historii światowej lekkoatletyki halowej.

Zmagania na dystansie 1500 metrów również dostarczyły ogromnych emocji międzynarodowej publiczności. Brytyjka Georgia Hunter-Bell, po zaciętym finiszu, zdobyła złoto z najlepszym tegorocznym wynikiem na świecie (3:58,53). W rywalizacji mężczyzn historyczny sukces odniósł Mariano Garcia, stając się pierwszym Hiszpanem ze złotem HMŚ na tym dystansie. Garcia kontrolował bieg od startu do mety, finiszując z czasem 3:39,63 przed Portugalczykiem Isaakiem Naderem i Australijczykiem Adamem Spencerem.

Portugalia rządzi w skoku w dal, Walsh ze złotem w pchnięciu kulą

Konkurencje techniczne ostatniego dnia zawodów zdominowali reprezentanci Portugalii, którzy świętowali podwójny sukces w skoku w dal. W rywalizacji mężczyzn Portugalczyk Gerson Baldé (8,46 m) w ostatniej próbie odebrał prowadzenie faworyzowanemu Włochowi Mattii Furlaniemu. Był to najlepszy tegoroczny wynik na listach światowych. Wcześniej, w sesji porannej, złoto dla Portugalii wywalczyła Agate De Sousa wynikiem 6,92 m, pokonując Włoszkę Larissę Iapichino oraz Kolumbijkę Natalię Linares.

W pchnięciu kulą mężczyzn swoją legendę umocnił Nowozelandczyk Tom Walsh. 34-letni zawodnik zdobył swój czwarty tytuł mistrza świata w hali, uzyskując w ostatniej serii 21,82 m. Był to jego historyczny siódmy medal halowych mistrzostw świata, co czyni go najbardziej utytułowanym kulomiotem w dziejach tej imprezy. Walsh pokonał Amerykanów Jordana Geista i Rogera Steena, którzy musieli zadowolić się pozostałymi stopniami podium.

Cauldery triumfuje w skoku o tyczce, Dokter w pięcioboju

W skoku o tyczce kobiet pasjonujący pojedynek stoczyły Molly Cauldery z Wielkiej Brytanii oraz Tina Sutej ze Słowenii. Obie zawodniczki pokonały wysokość 4,80 m w pierwszych próbach, ale to Brytyjka jako jedyna zaliczyła 4,85 m, odzyskując tytuł mistrzyni świata. Brązowy medal w tej konkurencji, co zdarza się rzadko, przyznano trzem zawodniczkom ze Szwajcarii, Czech i Nowej Zelandii, które uzyskały identyczny wynik 4,70 m.

W pięcioboju kobiet triumfowała Holenderka Sofie Dokter z wynikiem 4888 punktów, wyprzedzając Annę Hall z USA.

Amerykanie zdominowali sztafety i klasyfikację medalową

Zwieńczeniem mistrzostw były tradycyjnie biegi sztafetowe 4×400 metrów, które zakończyły się podwójnym zwycięstwem reprezentacji USA. Amerykanie w biegu mężczyzn ustanowili rekord mistrzostw czasem 3:01,52, wyprzedzając Belgię i Jamajkę. Wśród kobiet Amerykanki stoczyły niezwykle wyrównaną walkę z Holandią, wygrywając z czasem 3:25,81. Reprezentacja Hiszpanii rzutem na taśmę wywalczyła brązowy medal, wyprzedzając na ostatnich metrach sztafetę gospodarzy.

Stany Zjednoczone zdecydowanie wygrały klasyfikację z 18 medalami na koncie, w tym pięcioma złotymi. Na drugim miejscu uplasowała się Wielka Brytania z czterema złotymi krążkami, a podium zamknęły Włochy. Polska zakończyła zawody na dziewiątym miejscu w zestawieniu medalowym.

Polska 9 msc w klasyfikacji medalowej hms

Rada World Athletics podczas spotkania w Toruniu ogłosiła również gospodarzy kolejnych edycji globalnego czempionatu pod dachem. W 2028 roku lekkoatleci udadzą się do Bhubaneswar w Indiach, a w 2030 roku gospodarzem będzie Astana w Kazachstanie. Już za rok europejska czołówka spotka się natomiast w hiszpańskiej Walencji podczas mistrzostw kontynentu. Toruńskie mistrzostwa zapisały się w pamięci jako wydarzenie o niezwykle wysokim poziomie, obfitujące w rekordy kontynentów i świata.

HMŚ w Toruniu 2026 – wysoko zawieszona poprzeczka

Halowe Mistrzostwa Świata Kujawy Pomorze 2026 zapisały się na kartach historii jako najlepsza jakościowo edycja w dziejach tego czempionatu. Wydarzenie to, określone przez szefa światowej federacji lekkoatletycznej Sebastiana Coe jako „prawdziwa lekkoatletyczna uczta”, stało się kluczowym punktem w globalnym kalendarzu, oferując sportowcom najwyższą rangę rywalizacji przed inauguracyjnymi zawodami World Athletics Ultimate Championship.

O wyjątkowości tej edycji świadczą przede wszystkim dwa rekordy świataSimona Ehammera w siedmioboju oraz Devynne Charlton w biegu na 60 m przez płotki – a także sześć nowych rekordów mistrzostw, w tym imponujący wynik 6,25 m osiągnięty przez Mondo Duplantisa. Imponująca była również skala przedsięwzięcia: wzięło w nim udział 632 sportowców ze 111 krajów, w tym rekordowa liczba 309 kobiet. Sukces ten miał wymiar globalny, o czym świadczy fakt, że na podium stanęli reprezentanci aż 32 państw.

Poza wymiarem sportowym mistrzostwa odniosły ogromny sukces wizerunkowy i medialny. Odnotowano 72-procentowy wzrost widoczności w mediach w porównaniu do poprzedniej rekordowej edycji w Glasgow, a transmisje dotarły do ponad 130 lokalizacji.

Polska, dzięki entuzjastycznej i zaangażowanej w rywalizację sportową publiczności, potwierdziła swój status jednego z serc światowej lekkoatletyki.

|

Foto w nagłówku: Getty Images

Przewijanie do góry