Chicago Marathon 2025: Kiplimo o krok od rekordu świata

Chicago Marathon 2025

Chicago Marathon 2025 przeszedł do historii – rekordowa frekwencja, kapitalne wyniki i nowe nazwiska w elicie. Jacob Kiplimo był o krok od rekordu świata, Hawi Feysa zdominowała rywalizację kobiet, a Conner Mantz pobił legendarny rekord USA.

Rekordowy tłum w Grant Parku

Maraton w Chicago po raz kolejny przyciągnął tłumy. Na metę w Grant Parku dobiegło ponad 54 tysiące biegaczy. Dokładnie 54 351 zawodników ukończyło bieg, co oznacza nowy rekord frekwencji w historii imprezy. Poprzedni rekord padł rok temu i wynosił 52 062 osób. Zwycięzcy, Jacob Kiplimo i Hawi Feysa, zainkasowali za swój triumf po 100 tysięcy dolarów.

Ugandyjczyk pisze historię w Chicago

W rywalizacji mężczyzn największe emocje wzbudził Jacob Kiplimo z Ugandy. Był to dopiero drugi start 24-letniego rekordzisty świata w półmaratonie (56:42 w Barcelonie) na królewskim dystansie.

Kiplimo rozpoczął bieg w niesamowitym tempie, które zwiastowało atak na rekord świata Kelvina Kiptuma (2:00:35). Już na piątym kilometrze osiągnął czas 13:58, a na półmetku zameldował się z wynikiem 1:00:16. Lider utrzymywał równe tempo, pokonując każdy kilometr w czasie około 2:51, co dawało prognozowany wynik poniżej 2:01, aż do 30. kilometra. Mimo że po 35. kilometrze nieco zwolnił, zachował pełną kontrolę.

Kiplimo wpadł na metę z czasem 2:02:39. Poprawił swój rekord życiowy o prawie minutę. Jest to drugi najlepszy wynik na trasie maratonu w Chicago i siódmy wynik w tabelach all-time światowego maratonu. Co istotne, stał się pierwszym w historii Ugandyjczykiem, który wygrał maraton zaliczany do prestiżowego cyklu Abbott World Marathon Majors (AWMM). Jego wynik jest także nowym rekordem kraju.

Drugie i trzecie miejsce zajęli Kenijczycy: Amos Kipruto (2:03:54) i Alex Masai (2:04:37).

Conner Mantz bije 23-letni rekord kraju

Conner Mantz na mecie Chicago Marathon 2025
Conner Mantz na mecie Chicago Marathon 2025.

Gospodarze maratonu mieli powody do euforii za sprawą Connera Mantza. Amerykanin zajął czwartą pozycję z czasem 2:04:43. Wynik ten pozwolił mu poprawić 23-letni rekord Stanów Zjednoczonych. Poprzedni rekord kraju należał do Khalida Khannouchiego i wynosił 2:05:38.

Etiopka z rekordem życiowym i pełną kontrolą biegu

W rywalizacji kobiet zwyciężyła Hawi Feysa z Etiopii. Tempo biegu od początku zapowiadało rezultat w okolicach 2:15. Feysa i Tanzanka Magdalena Shauri oderwały się od reszty stawki i biegły razem przez pierwsze 25 km. Etiopka utrzymała równe tempo, pokonując obie połówki w niemal identycznym czasie (1:07:30 i 1:07:26).

Hawi Feysa z Etiopii - najszybsza kobieta Chicago Marathon 2025
Hawi Feysa z Etiopii – najszybsza kobieta tegorocznego maratonu w Chicago.

Feysa sięgnęła po pewne zwycięstwo z czasem 2:14:57, ustanawiając nowy rekord życiowy. Dla Feysy było to drugie podium w biegu AWMM (wcześniej była trzecia w Tokio).

Po raz pierwszy w historii Chicago Marathonu aż pięć kobiet zdołało złamać barierę 2 godzin i 20 minut w jednym biegu. Drugie miejsce zajęła inna Etiopka, Megertu Alemu (2:17:18), a trzecie Magdalena Shauri (2:18:03), która poprawiła własny rekord Tanzanii. Najwyżej sklasyfikowaną Amerykanką była Natosha Rogers, która z rekordem życiowym 2:23:28 zajęła szóste miejsce.

Polskie akcenty w rekordowym maratonie

Na mecie w Grant Parku zameldowało się kilkuset Polaków, którzy godnie reprezentowali biało-czerwone barwy w rekordowej edycji maratonu. Wśród mężczyzn najszybszy okazał się Adrian Bednarek, który uzyskał świetny wynik 2:23:25. Za nim finiszowali Błażej Majewski (2:34:35), Karol Szoch (2:36:32) i Piotr Bętkowski (2:36:46). W rywalizacji kobiet najlepsza była Aneta Jarosz, która pokonała trasę w 2:50:35. Tuż za nią uplasowały się Sonia Rozumkiewicz (2:59:54), Agnieszka Szmyt (3:01:21) oraz Aleksandra Rogalska (3:02:01).

Podsumowanie

W świecie maratonów nie ma miejsca na przypadek – w Chicago znów zadecydowały forma, chłodna głowa i odwaga, by biec po granicy możliwości. Tegoroczna edycja pokazała, że przyszłość tej dyscypliny właśnie przyspieszyła.

|

Foto: Kevin Morris

Przewijanie do góry