Jak podaje France24 News, rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich uruchomił w sierpniu inicjatywę umożliwiającą bieganie w zamkniętych, klimatyzowanych przestrzeniach centrów handlowych w Dubaju. Powód jest oczywisty – temperatury sięgające 51,8°C, przy średnich dziennych wartościach od 40 do 50°C, praktycznie uniemożliwiają trening na zewnątrz.
Mallathon zamiast bieżni stadionowej
W sobotni poranek ponad 500 uczestników wzięło udział w biegu Dubai Mallathon w centrum handlowym City Centre Mirdif. Rywalizowano na dystansach 2,5 km, 5 km i 10 km. Przed startem przeprowadzono wspólną rozgrzewkę, a po przekroczeniu linii mety każdy otrzymał medal oraz torbę z upominkami. Program jest bezpłatny i trwa przez cały sierpień.
Organizatorzy podkreślają, że celem jest zachęcenie mieszkańców do codziennego ruchu – minimum 30 minut dziennie – nawet podczas najgorętszych miesięcy roku. Do dyspozycji biegaczy i spacerowiczów otwarto dziewięć centrów handlowych, które rano, przed rozpoczęciem zakupów przez klientów, oferują rozległe, klimatyzowane przestrzenie.
Bezpieczeństwo i motywacja
Fouzeya Faridoon z Dubai Sports Council podkreśliła, że takie warunki zapewniają nie tylko komfort termiczny, ale i bezpieczeństwo. Na miejscu dostępna jest pierwsza pomoc, woda i pełna obsługa organizacyjna. Jak przyznają uczestnicy, bieganie w centrach handlowych motywuje, bo można trenować w grupie i w pełni kontrolowanych warunkach.
Rekordowe temperatury
ZEA przeżywają jedno z najgorętszych lat w historii. W tym roku odnotowano rekordowy kwiecień, a w maju przez dwa kolejne dni pobito wcześniejsze maksima temperatur. Początek sierpnia przyniósł wynik 51,8°C, zaledwie ułamki stopnia poniżej krajowego rekordu 52°C.
Inicjatywa biegania w centrach handlowych pokazuje, że w warunkach ekstremalnego klimatu sport wymaga kreatywnych rozwiązań – i może być dostępny dla wszystkich, jeśli zadba się o bezpieczeństwo i warunki treningowe.



