W niedzielę ulice Bemowa opanowało ponad 2000 biegaczy podczas drugiej edycji BeMore5K. Padły nowe rekordy trasy oraz rekordy Polski w kategoriach wiekowych, co czyni to wydarzenie jednym z najszybszych biegów ulicznych na 5 km w naszym kraju.
Bemowo idealnym miejscem na rekordy życiowe
W niedzielę, 15 marca 2026 roku, punktualnie o godzinie 11:00, ulice warszawskiego Bemowa stały się areną wyjątkowych sportowych zmagań. Druga edycja biegu BeMore5K zanotowała ogromny wzrost frekwencji, gromadząc na starcie ponad 2000 uczestników, co jest wynikiem znacznie lepszym od ubiegłorocznego debiutu, w którym wystartowało około 1500 osób. Organizatorzy podkreślają, że tak duży przyrost biegaczy to efekt połączenia szybkiej trasy z atestem PZLA oraz wyjątkowej atmosfery biegowej wspólnoty. Trasa prowadziła głównymi arteriami dzielnicy, w tym ulicą Powstańców Śląskich, z nawrotem na wysokości ulicy Radiowej.
Warunki atmosferyczne tego dnia były niemal idealne do bicia rekordów życiowych. Temperatura oscylowała wokół 13 stopni Celsjusza, a słońce regularnie wychodziło zza chmur, nie przegrzewając jednak zawodników. Płaski profil trasy w pobliżu stacji metra Bemowo sprzyjał utrzymaniu wysokiego tempa od pierwszego kilometra. Dla wielu amatorów dystans 5 kilometrów okazał się idealny na rozpoczęcie sezonu startowego, o czym świadczyły liczne uśmiechy na mecie. Szybka „piątka” przyciągnęła zarówno profesjonalistów walczących o ułamki sekund, jak i osoby stawiające w bieganiu swoje pierwsze kroki.
Finisz o dwie sekundy – Karita wygrywa z Tonuim
Rywalizacja w kategorii mężczyzn dostarczyła kibicom emocji do ostatnich metrów, a o zwycięstwie zadecydował widowiskowy finisz na ostatniej prostej. Zwyciężył Kenijczyk Gacheru Raphael Karita, który z oficjalnym czasem 14:05 ustanowił nowy rekord trasy. Tuż za nim, ze stratą zaledwie dwóch sekund, finiszował jego rodak Albert Kipkorir Tonui (14:07). Trzecie miejsce na podium wywalczył najlepszy z Polaków, Szymon Skalski, który uzyskał wynik 14:09. Skalski, będący brązowym medalistą mistrzostw Polski na 10 000 metrów, poprawił tym samym swój rekord życiowy, mimo morderczego tempa narzuconego przez grupę prowadzącą.


Rywalizacja kobiet również stała pod znakiem dominacji zawodniczek z Kenii. Zwyciężyła Valentine Jebet z wynikiem 15:37, poprawiając dotychczasowy rekord trasy kobiet. Prawdziwą sensację sprawiła jednak siedemnastoletnia warszawianka Weronika Przeździecka, która zajmując piąte miejsce w klasyfikacji ogólnej kobiet z czasem 16:18, ustanowiła nowy rekord Polski w kategorii U20. Zawodniczka po biegu nie kryła zadowolenia, zaznaczając, że mimo zbyt szybkiego początku, udało jej się dowieźć historyczny rezultat do mety.
Historyczne chwile miały miejsce również w wyższych kategoriach wiekowych. Janusz Rozum, znany statystyk i sędzia klasy międzynarodowej, ustanowił nowy rekord Polski w kategorii M75 z czasem 22:35. Poprawił on dotychczasowe najlepsze osiągnięcie Eugeniusza Orlikowskiego o blisko 20 sekund, udowadniając, że na bicie rekordów nigdy nie jest za późno.
Dzwonek rekordów dzwonił bez przerwy
Po przekroczeniu linii mety uczestnicy tradycyjnie ustawiali się w kolejce do specjalnego „dzwonka rekordów”, którego dźwięk co chwilę obwieszczał kolejne poprawione życiówki. Sukces tegorocznej edycji to przede wszystkim zasługa szybkiej, atestowanej trasy oraz doskonałej organizacji, która przyciąga coraz większą liczbę miłośników biegania z całej Warszawy i okolic.



