Nowy rekord trasy i podwójne etiopskie podium. Tak wyglądał 50. Amsterdam Marathon

Amsterdam Marathon 2025 - zwycięzca Geoffrey Toroitich Kipchumba

Amsterdam znów udowodnił, że należy do najszybszych maratońskich tras świata. Jubileuszowa, 50. edycja TCS Amsterdam Marathon przyniosła rekord trasy Geoffreya Kipchumby i etiopską dominację w rywalizacji kobiet z kapitalnym występem Aynalem Desty.

Pół wieku maratońskiej tradycji w Amsterdamie

TCS Amsterdam Marathon odbył się w niedzielę 19 października. Była to jubileuszowa 50. edycja tego wydarzenia, które posiada status World Athletics Platinum Label. Bieg zgromadził na starcie mocną stawkę elity, a metę na Stadionie Olimpijskim w Amsterdamie przekroczyło łącznie 23 320 zawodników.

Kipchumba przyspiesza po rekord – emocje od 30. kilometra

W rywalizacji mężczyzn uwaga kibiców skupiała się na obrońcy tytułu Tsegayu Getachewie oraz dwukrotnym mistrzu olimpijskim, Ugandyjczyku Joshui Cheptegei. W mocnej czołówce znajdowali się także Tanzańczyk Gabriel Geay oraz Kenijczyk Geoffrey Toroitich Kipchumba.

Czołowa grupa rozpoczęła bieg w stałym tempie, pokonując 10 km w czasie 29:16. Półmetek maratonu minęli w czasie 1:02:14, co początkowo sugerowało, że pobicie dotychczasowego rekordu trasy (wynoszącego 2:03:39) może być trudne. Jednak w drugiej części dystansu czołówka przyspieszyła. Po 30 km (1:28:22) siedmiu zawodników wciąż walczyło o zwycięstwo.

Około 33. kilometra Gabriel Geay przypuścił pierwszy atak, na skutek którego Cheptegei, startujący w swoim trzecim maratonie, zaczął odpadać, tracąc około siedmiu sekund do 35. kilometra. Następnie tempo podkręcił Geoffrey Toroitich Kipchumba, który urwał się reszcie zawodników. Na około trzy kilometry przed metą Kenijczyk ostatecznie uwolnił się od Getaneha Molli, ostatniego z rywali.

Geoffrey Toroitich Kipchumba zwyciężył z niesamowitym czasem 2:03:30. Wynik ten pobił o dziewięć sekund rekord trasy ustanowiony cztery lata temu. Był to dopiero drugi bieg Kenijczyka na tym dystansie, a jego rezultat okazał się czwartym najszybszym maratońskim czasem na świecie w tym roku.

Pozostałe miejsca na podium zajęli Etiopczycy: drugi był Tsegaye Getachew (2:04:18), a trzeci Getaneh Molla (2:04:19), który przegrał walkę o drugie miejsce o zaledwie sekundę. Joshua Cheptegei zajął piąte miejsce, ustanawiając rekord życiowy 2:04:52.

Etiopki nie do zatrzymania – Desta z życiówką i zwycięstwem

Wyścig kobiet, podobnie jak u mężczyzn, zakończył się zwycięstwem przy taktyce negative split. Zgodnie z przewidywaniami, triumfowała Etiopka Aynalem Desta.

Amsterdam Marathon 2025 - zwyciężczyni Aynalem Desta

Bieg miał silny etiopski akcent. Na 30. kilometrze (1:38:07) na prowadzeniu znajdowały się cztery Etiopki: Desta, Bertukan Welde, Mekides Shimeles i Waganesh Mekasha. Była specjalistka w biegach z przeszkodami, Aynalem Desta, przyjechała do Amsterdamu z życiówką 2:22:11. Po 40. kilometrze w czołówce pozostały tylko Desta i Welde.

Desta zdołała objąć prowadzenie w końcówce i wygrała z czasem 2:17:37. Poprawiła tym samym swoją życiówkę o ponad cztery minuty (dokładnie o 4 minuty i 24 sekundy). Wynik ten zbliżył ją na 45 sekund do rekordu trasy ustanowionego rok wcześniej.

Podium dopełniły rodaczki Desty: Bertukan Welde zajęła drugie miejsce z rekordem życiowym 2:17:56, a trzecia była Mekides Shimeles z czasem 2:19:56.

Biało-czerwoni na mecie

Wśród tysięcy finiszerów, Polska również miała swoich reprezentantów. Najszybszym Polakiem okazał się Mateusz Harzowski z czasem 2:35:23. W rywalizacji kobiet pierwsza na mecie była Natalia Bihun-Gryszkiewicz, która ukończyła bieg z wynikiem 3:00:20.

Podsumowanie

Jubileuszowy Amsterdam Marathon potwierdził swoją renomę jako jedna z najszybszych tras świata. Rekord Kipchumby i świetne występy Etiopczyków pokazały, że stolica Holandii pozostaje areną, na której biegacze sięgają po swoje granice. A po pół wieku historii – wygląda na to, że dopiero się rozkręca.

|

Foto: lechampion.nl

Przewijanie do góry