Albert Korir zawieszony na 5 lat za doping

Albert Korir

Kenijski maratończyk Albert Korir został zawieszony na pięć lat po wykryciu w jego organizmie substancji CERA. Zwycięzca z Nowego Jorku z 2021 roku przyznał się do winy, co skróciło jego pierwotną karę o rok.

Trzy pozytywne próbki w ciągu dwóch tygodni

Według oficjalnego komunikatu Athletics Integrity Unit (AIU) z 30 marca 2026 roku, Albert Korir otrzymał pięcioletni zakaz startów za naruszenie przepisów antydopingowych. Badania przeprowadzone w październiku 2025 roku wykazały obecność w jego organizmie substancji CERA (Continuous Erythropoietin Receptor Activator). Jest to środek trzeciej generacji stymulujący wytwarzanie czerwonych krwinek, będący bardziej trwałym wariantem EPO, co pozwala na lepsze natlenienie mięśni i zwiększenie wytrzymałości.

Naruszenie przepisów przez 32-letniego biegacza zostało uznane za wyjątkowo rażące ze względu na powtarzalność incydentów. AIU poinformowało, że Korir uzyskał pozytywny wynik w aż trzech oddzielnych testach przeprowadzonych poza zawodami. Próbki moczu pobrano od zawodnika w miejscowościach Kapkitony (3 i 21 października) oraz próbkę krwi w Kipkabus (13 października). Wszystkie testy zostały przeanalizowane przez laboratorium w Sztokholmie, które potwierdziło obecność zakazanego środka w każdej z nich.

Organizacja AIU podkreśliła, że wielokrotne stosowanie zabronionej substancji w krótkim odstępie czasu stanowi „okoliczność obciążającą”, co zazwyczaj skutkuje surowszym wymiarem kary. W tym przypadku pierwotny wymiar zawieszenia miał wynosić sześć lat. Jednak dzięki temu, że Korir zdecydował się na współpracę i przyznał do winy przed terminem rozprawy, AIU zdecydowało o redukcji sankcji o jeden rok.

Skutki dla kariery i rankingów maratońskich

Okres dyskwalifikacji Alberta Korira rozpoczął się wstecznie od 8 stycznia 2026 roku i potrwa do 7 stycznia 2031 roku. W momencie wygaśnięcia kary zawodnik będzie miał 37 lat, co w opinii ekspertów praktycznie oznacza koniec jego profesjonalnej kariery sportowej. Co istotne, wszystkie rezultaty osiągnięte przez Kenijczyka od 3 października 2025 roku zostały oficjalnie anulowane.

Anulowanie wyników niesie za sobą istotne zmiany w klasyfikacjach prestiżowych biegów. Korir stracił między innymi trzecie miejsce wywalczone w Maratonie Nowojorskim w listopadzie 2025 roku. W efekcie tej decyzji Brytyjczyk Patrick Dever został przesunięty na najniższy stopień podium, co uznaje się za jeden z najlepszych wyników brytyjskich biegaczy w Nowym Jorku od dekad. Kenijczyk zachowa jednak swój tytuł z 2021 roku, ponieważ tamto zwycięstwo wykracza poza okres objęty dyskwalifikacją.

Oprócz utraty trofeów, zawodnik został zobowiązany do zwrotu wszelkich nagród pieniężnych oraz premii startowych uzyskanych w okresie objętym naruszeniami. Warto przypomnieć, że Korir był stałym bywalcem podium w Nowym Jorku, gdzie w ciągu ostatnich pięciu lat pięciokrotnie plasował się w pierwszej trójce. Jego rekord życiowy na dystansie maratońskim wynosi 2:06:57, co plasowało go w ścisłej światowej elicie biegów długodystansowych.

Kenia wciąż pod lupą

Przypadek Alberta Korira wpisuje się w szerszy, niepokojący trend dotyczący kenijskiej lekkiej atletyki. Od czasu igrzysk w Rio de Janeiro w 2016 roku, ponad 140 kenijskich biegaczy zostało ukaranych za doping. Choć Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) odnotowała postępy w działaniach antydopingowych podejmowanych przez ten kraj, Kenia wciąż pozostaje pod nadzorem. Sprawa Korira następuje krótko po głośnym zawieszeniu rekordzistki świata Ruth Chepngetich oraz nałożeniu dożywotniego zakazu startów na Beatrice Toroitich.

Francuska wieloboistka również zawieszona przez AIU

W cieniu wielkiego skandalu maratońskiego AIU poinformowało również o zawieszeniu innej europejskiej lekkoatletki. Francuska wieloboistka Auriana Lazraq-Khlass, srebrna medalistka mistrzostw Europy w Rzymie z 2024 roku, została tymczasowo zawieszona za naruszenie przepisów dotyczących podawania miejsca pobytu. Zgodnie z kodeksem antydopingowym, zawodnik nie może dopuścić do trzech błędów w informacjach pobytowych w ciągu 12 miesięcy.

Francuzce grozi kara do dwóch lat dyskwalifikacji, jeśli zarzuty o unikaniu kontroli zostaną podtrzymane w pełnym toku postępowania. Choć sprawa Lazraq-Khlass dotyczy innego rodzaju naruszenia niż u Korira, oba przypadki pokazują determinację światowych organizacji w monitorowaniu profesjonalnych sportowców. AIU podkreśla, że szczelny system kontroli, w tym obowiązek raportowania miejsca pobytu, jest kluczowy dla utrzymania uczciwej rywalizacji na światowym poziomie.

Czy surowe kary powstrzymają falę dopingu?

Sprawa Korira to kolejny cios dla kenijskiej lekkoatletyki, która zmaga się z lawiną afer dopingowych. Gdy zawodnik wraca do rywalizacji w wieku 37 lat po pięciu latach przerwy, pytanie brzmi raczej nie „czy”, ale „po co”. Może właśnie o to chodzi – żeby kara była na tyle dotkliwa, by inni się zastanowili.

|

Foto: Getty Images

Przewijanie do góry